poniedziałek, 29 lutego 2016

Chłopcy z jeszywy


Miejscowość: Ostrowiec Świętokrzyski
Obiekt: synagoga
Podpis/opis: chłopy z jeszywy w Dużym domu modlitwy

Źródło: Żydowski Instytut Historyczny w Warszawie.

sobota, 27 lutego 2016

Oświata i kultura


"Żydzi ostrowieccy. Zarys dziejów"
W.R. Brociek, A. Penkala, R. Renz
Ostrowiec Św. 1996 r.
str. 76-86
Oświata i kultura

               W kulturze żydowskiej szkolnictwo spełniało szczególną rolę. Jeżeli naród ten przez całe wieki pozbawiony był własnej państwowości, to jedynie oświata mogła zapewnić mu przetrwanie. Żydzi mieli nie tylko prawo, ale wręcz obowiązek studiowania Tory. Uczęszczali do szkół religijnych – chederów (po hebrajsku izba) mieszczącej się zazwyczaj w domu nauczyciela – mełameda. W chederach naukę pobierano od czwartego lub piątego do dwunastego roku życia. Znanymi nauczycielami w chederach ostrowieckich byli: Icek Majer Frojman, Mordka Jakub Gdański, Mniel Kornelblum, Chil Josek Lipszyc, Jankiel Paprych, Izrael Majer Rozenberg, Mordka Icek Sztajnberg, Nusyn Zylbersztum.

Cheder "Or Tohar" Stowarzyszenie Mizrachi (okres międzywojenny)
[…]
              W Ostrowcu istniała też, utrzymywana przez gminę, talmud-tora – bezpłatna szkoła religijna dla dzieci z najuboższych rodzin. Finansowana częściowo przez Towarzystwo Talmud Tora, które w swej działalności kładło nacisk na bezpłatne szerzenie wśród młodzieży żydowskiej nauk religijnych. Podobną działalność prowadziło Stowarzyszenie Popierania i Krzewienia Wiedzy Religijno-Talmudycznej „Bejt Josef” (Dom Józefa), którego aktywność w Ostrowcu przypada na lata trzydzieste. Powstało ono w 1929 r. Założycielami jego byli: Mordka Szymonowicz [powinno być Szymenowicz] (rabin), Ajzyk Mendel Bułka (rzezak) i Chaskiel Fiszendler (kupiec). Stowarzyszenie „Bejt Josef” udzielało pomocy młodzieży studiującej Talmud, organizowało wykłady, kursy i odczyty o tematyce religijnej.

Szkoła talmudyczna w Ostrowcu (okres międzywojenny)
[…]
               W Ostrowcu powstawały również dla młodzieży żydowskiej szkoły z inspiracji partii politycznych. Narodowosyjonistyczna partia Mizrachi zorganizowała szkołę Towarzystwa „Mizrachi” i szkołę Żydowskiego Stowarzyszenia Kulturalno-Oświatowego „Jawne”, w których starano się pogodzić kształcenie religijne ze świeckim. Części przedmiotów uczono po hebrajsku, niektóre za po polsku. W 1934 r. w Ostrowcu miał miejsce zjazd uczniów starszych klas szkół powszechnych, prowadzonych przez „Jawne”. Uczestniczyła w nim młodzież z Kielc, Opatowa, Sandomierza, Staszowa, Stopnicy, Suchedniowa i Szydłowca.
                 Pod wpływem syjonistów powstawały szkoły z językiem hebrajskim, zakładane przez organizację kultutalno-oświatową „Tarbut”. W województwie kieleckim „Tarbut” prowadził zaledwie trzy szkoły, w tym jedną w pobliskim Opatowie – mieście o silnych wpływach syjonistów. W 1938 r. uczęszczało do niej 150 uczniów, w tym kilkunastu z Ostrowca. Żydzi ostrowieccy zdecydowanie woleli tradycyjne szkoły wyznaniowe. Z inspiracji lewicy żydowskiej (Poalej Syjon Lewicy) w latach dwudziestych została założona w Ostrowcu, przez organizację CISZO (Zjednoczenia Szkół Żydowskich), szkoła świecka z językiem wykładowym jidysz. W latach dwudziestych uczęszczało do niej około 150 dzieci, a w latach 1934-1935 frekwencja spadła do 25 uczniów. Mimo że ruch socjalistyczny w Ostrowcu cieszył się znacznym poparciem to związana z nim ideologicznie szkoła CISZO nie miała zbyt wielu zwolenników. Dla jednych przeszkodą był świecki charakter szkoły (brak przedmiotów judaistycznych uniemożliwiał wychowanie w kulturze żydowskiej), innych z kolei zniechęcał żydowski język nauczania, który stanowił barierę dla dalszego kształcenia w szkołach państwowych. Brak było w Ostrowcu i pobliskim Opatowie prywatnych szkół średnich i zawodowych dla młodzieży żydowskiej, toteż uczęszczała ona do szkół polskich szczebla zawodowego i gimnazjalnego.
                  W Ostrowcu w latach międzywojennych były dwa gimnazja ogólnokształcące (męskie i żeńskie), seminarium nauczycielskie i trzy szkoły zawodowe. Z badań E. Chmielewskiego wynika, że w latach dwudziestych (1921-1931) gimnazjum ukończyło 127 absolwentów, a w latach trzydziestych (1932-1939) 223. Nie wiadomo dokładnie, jaki odsetek młodzieży żydowskiej kończył szkoły średnie i zawodowe. Można jedynie przypuszczać, że młode pokolenie ostrowieckich Żydów w niewielkiej liczbie trafiało do szkół zawodowych. Spośród trzech: Męskiej Szkoły Dokształcającej Zawodowej, Szkoły Rzemieślniczo-Przemysłowej przy Zakładach Ostrowieckich i Średniej Szkoły Zawodowej Żeńskiej, młodzież żydowską spotykamy tylko w jednej z nich. W roku szkolnym 1936/37 do Średniej Szkoły Zawodowej Żeńskiej w Ostrowcu uczęszczało 108 dziewcząt, w tym 15 Żydówek. Wszystkie one zdobyły kwalifikacje w zawodzie krawieckim.
[…]
                  Żydowska oświata pozaszkolna silnie była związana z ówczesnym życiem politycznym. W Ostrowcu aktywne były instytucje oświatowe, związane z Poalej Syjon Lewicą, Bundem i Syjonistami. Socjaliści mieli tu od początku XX wieku duże wpływy wśród żydowskich robotników, biuralistów i studentów. Wielu Żydów sympatyzowało z uczestnikami rewolucji 1905 roku. Równocześnie wśród znacznej części młodzieży mieszczańskiej popularność zaczął zdobywać syjonizm. Dla upowszechnienia idei budowy państwa żydowskiego w Palestynie grupa tej młodzieży, między innymi bracia Lejzor i Chil Lewi, Symche Mincberg, Abraham Malech, założyła w 1916 r. bibliotekę, a nieco później koło dramatyczne. U schyłku wojny wpływ w bibliotece zyskali socjaliści. W 1924 r. działacz socjalistyczny z 1905 r., felczer Arwrumcie Bajnerman, założył koło Poalej Syjon Lewicy, która przejęła bibliotekę oraz zorganizowała kuchnię dla robotników, klub oraz szkołę. W 1921 r. z inicjatywy Mosze Zamieczkowskiego został zarejestrowany w Ostrowcu Oddział Towarzystwa Kursów Wieczorowych dla Robotników, którego patronem był Ber Borochow. W 1928 r. liczył on 26 członków. Zadaniem towarzystwa było szerzenie powszechnej i zawodowej oświaty wśród robotników, wzbogacanie ich wiedzy i rozwijanie poczucia estetycznego. Ostrowiecki oddział Towarzystwa zajmował się głównie pracą oświatową, organizując odczyty, prelekcje, spotkania popularne w miejscowym środowisku żydowskim. Według opinii starosty opatowskiego, organizacja ta była domeną wpływów nie tylko socjalistów, ale również i komunistów. Towarzystwo Kursów Wieczorowych dla Robotników zostało zlikwidowane decyzją Komisariatu Zarządu m. st. Warszawy dnia 4 listopada 1933 r. Jego majątek przejęło Towarzystwo Przyjaciół Pracującej Palestyny.
W 1931 r. z inicjatywy Bundu powstał w Ostrowcu oddział Kultur Ligi. Zgodnie ze statutem prowadził on rozległą działalność oświatową: kursy języka żydowskiego i polskiego, zajęcia wieczorowe dla pracujących, analfabetów oraz instruktaż dla amatorskiego ruchu muzycznego. Bundowski rodowód miała taż poprzedniczka „Kultur Ligi” - Stowarzyszenie „Strzecha Robotnicza” im. Bera Borochowa. Zamierzało ono „ulepszyć i upiększyć życie robotników, prowadzić wśród nich działalność uświadamiającą ich zadania i cele za pomocą organizowania bibliotek i czytelni, odczytów, wieczorów dyskusyjnych, kursów i wykładów, chórów, orkiestr i sekcji dramatycznych”. W 1919 r. wystąpiło o rejestrację ostrowieckie koło Strzechy. Nie uzyskało ono zgody Urzędu Wojewódzkiego. Za przyczynę odmowy władze podały zbyt młody wiek założycieli i ich „bolszewickie” zapatrywania, co nie dawało, według opinii władzy administracyjnej, gwarancji realizacji statutu.

Kibuc "Brit Hokoach" - wszyscy członkowie tej grupy zginęli w czasie wojny.
[…]
                 Bardziej niż czytelnictwo książek rozpowszechnione było w Ostrowcu czytelnictwo prasy, która reprezentowała różne kierunki ideowo-polityczne. Żydzi prenumerowali takie gazety centralne jak: „Hajnt”, „Hacefira”, „Moment”, „Nojes”, „Nasz przegląd”, „Togblat”, „Welt Szpiegel”, Unser Leben”. Czytano także prasę regionalną: „Radomer Cajtung”, „Radomer Kielcer Leben”, „Zagłembier Cajtung”. W latach 1938-1939 wychodziła „Ostrowce Cajtung”. Według danych z 1927 r. w powiecie opatowskim prenumerowano 400 egzemplarzy gazet żydowskich […]
Ożywioną działalność prowadziło Żydowskie Towarzystwo Muzyczno-Dramatyczne „Muza”. Organizowało ono spotkania i wieczory literackie, prowadziło sekcję muzyczną i dramatyczną.
Partie żydowskiej lewicy: Bund i Poalej Syjon Lewica były żywo zainteresowane amatorskim ruchem teatralnym. Oddziaływały tu prawdopodobnie przykłady polskiej lewicy, a zwłaszcza Polskiej Partii Socjalistycznej i Towarzystwa Uniwersytetu Robotniczego. W Ostrowcu koło dramatyczne przy Poalej Syjon Lewicy prowadził przez wiele lat reżyser-amator Szymon Birkenwald. Natomiast z zespołem, powstałym przy oddziale Bundu, współpracował znany społecznik Icchak Grober. Jednorazowe inicjatywy teatralne, towarzyszące akcjom charytatywnym, podejmowały także liczne stowarzyszenia dobroczynne, a wśród nich „Gemiłus Chased” i „Linas Hacedek”.
[…]
                 W Ostrowcu istniała też organizacja, mająca na celu aktywizację sportową młodzieży. W 1932 r. zostało zarejestrowane w mieście koło Towarzystwa Gimnastyczno-Sportowego Makabi, Najbardziej znanego żydowskiego stowarzyszenia sportowego. Podstawowym zadaniem Towarzystwa, według statutu, było „racjonalne wychowanie fizyczne młodzieży żydowskiej”, dla osiągnięcia którego mogło ono: „popierać wśród członków i osób trzecich uprawianie wszystkich gałęzi sportów, prowadzić systematyczną zaprawę techniczną (gimnastyka, treningi w specjalnie na ten cel utrzymywanych lokalach, stadionach i pływalniach), urządzać imprezy i zawody sportowe w rozmaitych działach sportów utrzymywać czytelnię i bibliotekę, zaopatrzoną szczególnie w wydawnictwa i czasopisma sportowe, chór i orkiestrę – wreszcie urządzać odczyty i pogadanki na temat sportu i wychowania fizycznego, wieczornice oraz wycieczki krajoznawcze”. Podstawę utrzymania klubu „Makabi” stanowiły wpisowe (1 zł) i składki członkowskie (30-50 gr). Klub „Makabi” w Ostrowcu liczył kilkadziesiąt osób. Działalność sportową prowadził regularnie, w ilości od 10 do 20 imprez rocznie. W sezonie organizowano wycieczki sportowe i ćwiczenia gimnastyczne. Zimą odbywały się sporadycznie pogadanki i odczyty. Brak jest jakiejkolwiek informacji o fachowej pracy instruktażowej, prawdopodobnie cała działalność sportowa klubu opierała się na instruktorach-amatorach.  

środa, 24 lutego 2016

Kaplica

Warszawa, cm. Powązkowski
kwatera 20, rząd 3,4, miejsce 26-31
Lascy, Fraenklowie, Wielopolscy 
inw. 6073





fot. Wojtek Mazan, listopad 2015

poniedziałek, 15 lutego 2016

Szeroka

"Ulica Szeroka w Ostrowcu, m.in. mieszkał tu przed wojną Jakub Pfeffer, syn bankiera Pfeffera. Jakub na rogu Alei i Kilińskiego prowadził kolekturę Loterii Państwowej. Podobna kolektura była na Kościelnej."









Reprodukcje ukazujące ul. Szeroką we wczesnych latch 90. XX w. [?] wraz z opisem pochodzą z nieznanej publikacji. Reprodukcje udostępnił mi Ryszard Kowalczyk.

poniedziałek, 18 stycznia 2016

Informator Firm 1929 - Ostrowiec

Lekarze: Abramowicz M. dr.; Jeleń Abr. dr. (dziec); Karwacki Miecz. dr. (wewn); Milewska N. dr.; Jabłoński dr. (lar); Kwaskowska dr. (okul); Szaffel dr. (wewn); Wardyński A. dr.

Lekarze dentyści: Blicher M., Iłżecka; Malinger Hilary; Wacholder J., 3 Maja

Lekarze weterynarii: Czarnocki O.

Adwokaci: Szpanior Józef (obr. sąd.), Iłżecka 19; Ignatowski Andrzej

Notariusze: Kaliszczak M. [?]

Akuszerki: Głowacka B.; Pasterska J.; Saar S.

Apteczne składy: Grosman Szl.; Smoleński L., Rynek.

Apteki: Nowakowski R., 3 Maja; Saski W., Rynek

Banki: Bank Handlowy w Łodzi, (zał. 1872) agontura w Ostrowcu; Bank Ludowy Sp. z o. o.; Bank Przemysłowców Ostrowieckich, Sp. z o. o., 3 Maja; Bank Spółdzielczo-Kredytowy, Iłżecka; Bank Udziałowy, Sp. z o. o., Czysta 17; Bank Przemysłowo-Rolny; Bank Właścicieli Nieruchomości; Bank Kupiecki Ostrowiecki, Sp. z o. o.

Bawłena: Brodor P., Rynek

Bielizna – pracownie: Rozencwajg P. Iłżecka; Waksman Sz., Zatylna; Waldman S., Siennieńska.

Blacharze: Goldrajh I., Przechodnia; Zalcman Ch.

Bławaty: Rubinzon I., Denkowska; Rubinzon P., Tylna.

Browary: Saski i Ska, Siennieńska

Budowlane materiały: Baumsztajn L.; Pilitowski W. Stodolna

Budowlane przedsiębiorstwa: Herman K., Czysta; Ostrowiecka Budowlana Spółka Akcyjna; Jarkowski J., Długa

Bydło – handel: Frymerman H.; Mekler M.; Rozenblum Ch., Siennieńska.

Cegła ogniotrwała – fabryki: „Jadwigów”, wł. Głowacki T., Kilińskiego; Klepackiego W. Sukc., 3 Maja.

Cementowe wyroby – fabryki: Mrozowski A, Kilińskiego; Włodarski Wład., Sandomierska
Zabłocki Z.

Chustki: Wajnberg B., Rynek

Cieśle: Finkielsztajn J.Florjańska

Cukiernie: Berman W., Kościelna; Giemza St., Al. 3 Maja.

Cukry: Grynglas Sz., Rynek

Cukry wyrób: Ajzenman A.; Berman H., Sienkiewicza; Himel J., Rynek; Manowski W. 3 Maja; Tochtoman A., Tylna.

Czapnicy: Alkichen L., Tylna

Drukarnie: Grynblat M., Górzysta; Komornicki A., Denkowska; Tenenbaum, Kościelna.

Drzewo: Aleksandrowicz A., Iłżecka; Fisz L.; Kampel B.; Kerszner L. Siennieńska; Kudłowicz J., Aleja; Lederman D., Kilińskiego; Licht Sz.; Szklarski J. Iłżecka; Zylberberg, Iłżecka 3.

Elektrotechniczne zakłady: Czajkowska J.

Elektrownie: „Elektrownia Rejonowa”, wł. Głowacki T., Kilińskiego

Farby: Nisenbaum M., 3 Maja; Nisengarten Ch., Rynek; Tenenbaum G., Rynek; Wajnryb B., Rynek.

Fotograficzne zakłady: Erlich N., Aleja; Goldsztajn G., Aleja; Królikowski J., Aleja.

Fryzjerzy: Alman N.; Bajnerman A.; Barszcz M.; Gruncweig Izr.; Majewski J., Aleja; Wigdorowicz Sz.; Zals Z., Aleja; Zylberdrut D., Kościelna.

Galanteria: Bachmajer Sz., Rynek; Bajn Ch., Rynek; Ejbuszyc M., Rynek; Fisz M., Rynek; Fruchtman H., Kościelna; Goldberg M., Rynek; Grynbal M., Rynek; Grynbaum C., Rynek; Hercyk E.; Kacenelenbogen H., Rynek; Małach M., Rynek; Milsztajn A., Kościelna; Najhaus M., Rynek; Niskier B., Kościelna; Rozencwajg M., Rynek; Skóza R., Kościelna; Skrzyński J., Aleja; Sztern B., Rynek; Worcman L., Kościelna

Garbarnia: Lederman D., Starokunowska; Lederman J., Starokunowska.

Geometrzy: Jekiel St.

Gilzy – fabryki: Landau L., Głogowskiego; Szerman F., Aleja.

Gorzelnie: Ostrowiecka Rektyfikacja, Zagłoby

Herbaciarnie: Kozłowski Ch., Rynek; Milsztejn M., Rynek.

Jaja: Band H., Siennieńska.

Kamasznicy: Bajgielman Sz., Siennieńska; Blisko J., Rynek; Kuperblum Ch., Częstocicka; Rumianek F., Rynek.

Kantory wymiany: Pfefer I.

Kapelusze damskie: Żebrowska J., Aleja.

Kasy pożyczkowo-oszczędnościowe: Wzajemna Pomoc, Sp. z o. o.

Kaszarnie: Horowicz H.; Małach Ch., Siennieńska; Rejzenzon R., Górzysta.

Kiszki zwierzęce: Sztokbaum L.

Kinematografy:
„Czary”, wł. Darowska M.; Malinowski W., Kilińskiego; „Marzeń”

Kolektury loterji: Gonowiecki; Pfeffers, Fuks J. Aleja.

Kolonjalne artykuły: Ciechociński B., Rynek; Ejbuszyc J.; Flichtentroj i Blum, Rynek; Frydman A. i B., Rynek; Frydman M., Rynek; Guterman L., Rynek; Rozenfeld L., Tylna; Tenenbaum C., Starokunowska; Topel D., Rynek; Fruchtgarten J., Szeroka.

Konfekcja: Berman H., Rynek; Frydman Sz.; Przeorska J. i Pawłowska M., Górzysta; Worcman Ch., Rynek.

Kooperatywy: Przyszłość; Robotnicze Stow. Spoż., Aleja; Związek Pol. Stow. Spoż., Aleja

Koszykarze: Goldfinger H., Aleja

Kowale: Fachler B., Sienkiewicza; Lerner M., Aleja; Motylki J., Stawki.

Krawcy: Agater Sz., Iłżecka; Awinos J., Górzysta; Bronszajt G., Siennieńska; Brykman R., Browarna; Cytryn, Aleja; Ejkichen H., Rynek; Feldberg M., Przechodnia; Goldsztejn Z., Aleja; Klajman J., Głogowska; Kubals E., Górzysta; Model A., Aleja; Mucmacher M.; Najman J., Aleja; Najnadel F., Aleja; Niskier M., Kościelna; Racimora Ch., Rynek; Racimora J., Aleja; Rynkiewicz St., Aleja; Szajek Ch., Tylna; Szerman E., Tylna; Sztarjtman A., Młyńska; Szulman A.; Wajnberg H., Tylna; Waksman D., Rynek; Waksman, Starokunowska; Warszawska S., Floriańska; Wólc H., Aleja; Zysman Sz., Rynek.

Krawiectwo damskie: Berman H., Kościelna; Cwern P., Sienkiewicza; Grynszpan F., Szeroka; Korman Ch., Sienkiewicza; Ławrynowicz A., Aleja; Michalska J., Furmańska.

Księgarnie: Bykowskiego F. Sukc., 3 Maja; Erlichman J., Rynek; Klajman H., Kościelna; Milsztajn Z., Rynek; Pfefer Sz., Rynek; Rapaport H., Rynek; Rozenberg A., Rynek; Spółka Nauczycielska; Sylberman Sz., Rynek; Załęski S.

Kuchenne naczynia: Bojarski Z.; Buśko W. ; Goldsztejn K.; Halpern C., Kościelna; Hochman R., Iłżecka; Langier M., Głogowskiego; Wajzer J., Siennieńska.

Kuśnierze:
Wincygsztern Sz., Denkowska
Wurman M., Młyńska

Lep na muchy – fabryki: Frydman D., Aleja

Manufaktura: Ajzenbaum P., Rynek; Aufman K., Siennieńska; Baumfeld D., Rynek; Baumfeld G., Rynek; Baumzecer A., Nowa; Birencwejg D., Aleja; Bliman H., Rynek; Bromberg Ch.; Erlichson A., Rynek; Frajlich R., Siennieńska; Gefen J., Rynek; Goldfinger J., Rynek; Goldrajch A.; Halpern H., Rynek; Halpern J., Rynek; Halper M.; Hofman B., Rynek; Hofman H., Rynek; Kejzman N., Starokunowska; Liberman M., Rynek; Luksenberg Sz., Rynek; Malach A., Rynek; Milsztejn M., Rynek; Orensztejn B., Rynek; Orzech T., Rynek; Rotsztajn L., Rynek; Rozenbaum R., Rynek; Rozenman J., Rynek; Różany M., Szeroka; Rubinsztejn A., Tylna; Szerman Sz., Aleja; Szlezyngier Sz., Rynek; Szrajbman Ch.; Sztajn A., Rynek; Szwarcman A., Rynek; Urman M.; Wajman B., Rynek; Wajnberg C.; Wajsberg J., Rynek; Waksman Ch., Tylna; Wasserman H., Głogowskiego; Welman J., Rynek; Wizenberg D., Rynek; Zylberman M., Górzysta.

Maszyny do szycia: Singer Sewing Machine Company S.A. Oddział, Aleja

Meble: Alterman Sz., Górzysta

Mechaniczne warsztaty: Derajski R., Aleja; Klepacki W.; Krzos J.; Tatarski L. i Korbownicki L.

Mleczarnie: Jeżewska H.

Młyny: Komitet Fabryczny przy Zakładach Ostrowieckich Sp. z o. o.; Łuczyńska Z. (mot); Saski i Ska, Siennieńska (par); Pilitowski W., Kuźnia; Reklewski W.; Rembiszewski i Ska, Młyńska; Reklewski W.; Rembiszowski i Ska, Młyńska.

Mydło fabryki: Cukier A.; „Palma”, wł. Rozenman H., Iłżecka; Rosencwejg W.

Nabiał: Gajst M., Szeroka

Nafta: Krongold Ch., Aleja 3 Maja; „Standard Nobel” S. A., Aleja; Sztajnhart D., Rynek.

Nasiona: Zabłocki Zdzis., Aleja 3 Maja 68; Sandomiersko-Wielkopolska Hodowla Nasion, S. A.

Nierogacizna handel: Borkowski L., Długa; Gawlicka J.; Jurkowski M., Sienkiewicza; Leśkiewicz J.; Leśkiewicz M.; Mitz Z.; Sitarski J., Siennieńska; Szeloch F.

Obuwie: Adler A., Rynek; Adler H., Rynek; Adler H., Ostrowskiego [?]; Korman J., Siennieńska; Pfefer J., Rynek; Przepiórka B.; Pałka B., Aleja 3 Maja; Roset K., Aleja 3 Maja; Roset S., Aleja; Szuchman M.; Wajnsztajn B.; Blumensztajn H, Rynek; Fuks I., Aleja; Golich S., Kościelna; Grudniak J.; Grudniak P., Starokunowska.

Ocet fabryki: Grudziński J., 3 Maja

Oleje i smary: Krongold B., Rynek; Żabner H., Al. 3 Maja.

Opał: Aleksandrowicz Sz., Florjańska; Kligierman Sz., Siennieńska.

Perukarze: Katz J., Starokunowska.

Piekarnie: Astel I., Sienkiewicza; Birenbaum M., Denkowska; Brandszpigiel M., Aleja; Feldman Ch., Kościelna; Finkielsztejn H., Częstocicka; Flichtentroj I., Szeroka; Gewandsznyter I., Starokunowska; Glat Ch., Tylna; Glat M., Siennieńska; Grauman E., Kościelna; Grojskop Sz., Rynek; Karp B.; Komitet Fabryczny przy Zakładach Ostrowieckich, 3 Maja; Korcuwaser Sz., Zatylna; Krajudels M., Rynek; Mandel B., Aleja; Milsztajn G., Siennieńska; Niskier J., Młyńska; Nowicka M., Siennieńska; Pencak M., Florjańska; Przepiórka J., Kunowska; Przepiórka L., Górzysta; „Przyszłość” Spółdzielnia z o. o.; Rozenberg D., Starokunowska; Rubinsztajn F., Kilińskiego; Wagszol C., Rynek; Waldman J., Tylna; Wolski E. Iłżecka; Wartman A., Siennieńska
Zbrożek R.; Zyngier C., Tylna; Zyskind K., Zatylna.

Pierze: Blojberg M., Siennieńska; Szerman A., Starokunowska.

Pisemne materiały: Augenicka [Angielnicka) Ch., Iłżecka; Swoboda J.; Rapaport H., Rynek; Sylberman Sz., Rynek.

Piwiarnie: Adler H.; Birencwajg I., Sienkiewicza; Blumenfeld P., Iłżecka; Bołgin L., Aleja; Chorowicz G., Górzysta; Cukierski J.; Czernikowska M., Denkowska; Derań Z.; Erlich M., Sienkiewicza; Feldman Sz., Starokunowska; Fisz D., Rynek; Grojsman Ł, 3 Maja; Kierbel M., Aleja; Komitet Fabryczny przy Zakładach Ostrowieckich, Aleja; Kwiatkowski F., Sandomierska; Machtyngier I., Siennieńska; Mąkosz A.; Orłowski St., Aleja; Rasińska K., Rynek; Rozencwajg L. Rynek; Rubinsztajn F., Rynek; Szerman J., Kunowska; Sztokbaum M., Siennieńska; Wasilewski S., Sandomierska; Zieliński J., Aleja.

Piwo: Kleniewski P., Rynek

Pończochy: Fisz M., Rynek; Frydman D., Miła

Powroźnicze wyroby: Blumensztok B., 3 Maja; Skoczkowski St., Denkowska.

Próśb i tłumaczeń biura: Gutman D., Siennieńska; Sylberman Sz., Rynek; Wajnberg J., Czysta.

Przewozowe przedsiębiorstwa: Baumsztajn L., Aleja; Rohr T.; Saski S. i S-ka, Siennieńska.

Restauracje: Diament M., Siennieńska; Kerbel J., Rynek; Kestenberg B., Rynek; Książek F., Aleja; Kuberska A., Aleja; Leśkiewicz M., Siennieńska; Łodykowska Z., Ostrówek; Manowski W., Aleja; Misiuda J., Rynek; Rudziński T.; Sz[?]orc K., Siennieńska; Wajnwurcel, Iłżecka; Bobrowski E.

Rolnicze artykuły: Dom Rol.-Handl., wł. Zabłocki Z.; Opatowsko-Sandomierska Rolna Sp. Akc., Aleja, Sandomierska.

Różne towary: Adler B., Rynek; Grynglas Sz., Kunowska.

Rzeźnicy: Flajszman Sz.; Rozenberg L., Rynek; Ulnik J.; Zawodowe Zjednoczenie Polskie, wł. Stawiarski E.

Skóry: Adler H., Siennieńska; Boksenbaum I., Rynek; Fefer I., Górzysta; Goldberg A., Siennieńska; Goldwasser J., Aleja; Gringlas J., Rynek; Hirszman M.; Kac J., Aleja; Kuperman Ch., Kunowska; Langier A., Rynek; Lederman B. Rynek; Lederman J.; Lichtman A., Rynek; Najdyk M., Siennieńska; Percl A., Rynek; Perel G.; Pieprz I., Górzysta; Szrajbman I., Starokunowska; Wajnberg H., Rynek; Wajnberg M.

Sól: Szamsztajn K., Przechodnia; Związek Inwalid., Sienkiewicza.

Spirytualja: Buczakowski J, 3Maja; Kac M., Aleja; Sankiewicz M., Rynek; Saski Z., 3 Maja; Szczęsny J.; Szenuar H., Aleja; W[?]akowski E., Rynek; Zajfman Sz., Rynek.

Spirytus hurt: Hurtownia Państw. Monopolu Spirytusowego.

Spirytus rektyfikacja: „Ostrowiecka Rektyfikacja Spirytusu”.

Spożywcze artykuły: Adler B., Rynek; Bergr[?]n M., Kościelna; Blajberg H.; Broner P., Iłżecka; Brukier Sz., Siennieńska; Cminkiewicz R.; Człowiekowska H.; Daszkiewicz F., Rynek; Grojsman E., Aleja; Hermolin M., Rynek; Horowicz A., Rynek; Karp Ł., Aleja; Katrycz i Kulczycki, Aleja; Kuporszlych [?] M. i Sztajnhart R., Rynek; Mendelewicz I., Głogowskiego; Mentlik P., Kunowska; Naparstek I., Rynek; Notei W., Rynek; Odstarczyk F., Kilińskiego; Opfenhejm R.; Ptaszyński F.; Pucowski J., Kościelna; Siemieniuch J., Niecała; Tajchman H., Siennieńska; Tebinko M., Aleja; Waldman J.; Wawrzyczek W., Aleja; Woźniak J., Pokrzywianka; Zieliński T., Siennieńska; Zylberberg L., Rynek.

Stolarze: Goldberg M., Zatylna; Grochulski A., Aleja; Herman K., Czysta; Laufer F., Florjańska; Laufer M., Florjańska; Rozenberg A.; Rozental [?] N. i Szerman Sz., Młyńska; Schroder T., Kilińskiego; Surowiecki K., Kilińskiego; Sznajder Bcia; Wolman A., Browarna; Zysman M., Siennieńska; Apelbaum J., Sz., Bałtowska.

Szewskie przybory: Alterman A.

Szewcy: Cichowski F.; Grynglas F., Rynek; Grynglas Sz., Siennieńska; Kaczmarski F., Iłżecka; Kędzierski J., Kilińskiego; Lichtman A., Rynek; Spadek F., Rynek; Wajnsztajn B., Rynek; Zygielbaum P., Sienkiewicza.

Szklarze: Szerman P, Aleja; Wajntrob M., Starokunowska.

Szkło i porcelana: Kohn L., Siennieńska; Mauer A., 3 Maja; Worcman M., Kościelna.

Szmaty: Goldblum i Churzyński, Aleja; Macmacher.

Ślusarze: Frajberg M., Bałtowska; Grojsman F., Siennieńska; Kerszenblata Z. Sukc.; Krzos J., Sienkiewicza.

Świece fabryki: Blumenfeld L., Sienkiewicza; Szajner A., Aleja.

Tartaki: Heine Bcia i Silman, Kunowska (par); Politański W., Bałtowska; Szreder J., Kilińskiego.

Techniczne artykuły: Krongold Bcia, Żabia.

Trykotaże fabryki: Duzenman C., Aleja; Tajchman N., Szeroka.

Tytoniowe wyroby: Autflik K., Rynek; Grosser P., Aleja; Kestenberg C; Pancer Sz., Siennieńska; Rokwicz P., Kilińskiego; Rubinsztejn A., Rynek; Rutkowska L., Aleja; Saski Z., Rynek; Zamarska T., Siennieńska; Żebrowski E., Rynek.

Ubrania gotowe: Agater Sz., Rynek; Zylberman N.

Wata: Szerman A., Siennieńska.

Wędliny: Chrząszczewski J., Kilińskiego; Kostucha F., Kościelna; Leśkiewicz J., Młyńska; Żak S., Aleja.

Wina: Lewi Ch., Rynek.

Woda sodowa – fabryki: Milsztajn I., Rynek; Musenowicz M., Sienkiewicza.

Wody mineralne – fabryki: Saski W., Rynek; Żakowska Z.

Worki: Tenebaum E., Siennieńska.

Wódki i likiery: „Ostrowiecka Rektyfikacja Spirytusu”, Zagłoby; Piątkowski H., Sienkiewicza.

Wódki – rozlewnie: Żebrowski, Biedrzycki i Buśko, Siennieńska.

Zboże: Blumenfeld M., Iłżecka; Brykman A.; Goldsztajn D., Aleja; Honigman B., Rynek; Langier H., Aleja; Langier L. Kamienna; Lewi Sz., Iłżecka; Margules G. H.; Nisenbaum L., Siennieńska; Orensztejn A., 3 Maja; Ryba S., Kieleckiego [?]; Szwerdszarf W., Siennieńska; Zylberman M., Tylna.

Ziemiopłody: Rolna Sp. Akc.; Opatowsko-Sandomierska

Zegarmistrze: Ajzenman U., Kościelna.

Złotnicze zakłady: Hermolin H., Zatylna; Minc J., Aleja; Rozenblat J., Tylna.

Żelazo: Blajberg M., Rynek; Blumenfeld M., Iłżecka; Borensztajn Ch., Cukierfajn Ch., Rynek; Fajfkopf I., Rynek; Fuks M., Rynek; Goldbaum I.; Gotlieb M. Aleja; Kuperwasser L.; Mincberg A., Iłżecka; Morgensztajn L., Rynek; Perelmuter M., Nowa; Szpiegel A., Rynek; Szpiegel N., Czysta.

Żelazo – huty: Ostrowieckie Wielkie Piece i Zakłady Tow. Akc.

Żelazo – odlewnie: Słupina F.

piątek, 15 stycznia 2016

Rynek 35

Stanisław Dzieciaszek 
"Krótki życiorys oraz przebieg pracy harcerskiej 
do końca II wojny światowej"
Warszawa 1989 

str. 8

Po zerwaniu kontaktu z Radomiem, przeszedłem łącznie z drużyną "Szarych Szeregów" pod rozkazy Zastępcy Komendanta Obwodu Opatów ZWZ i później AK - Piotra Tochowiczaps. "Mus", którego znałem przed wojną. Po przysiędze w mieszkaniu kapelana Hufca księdza Stanisława Ciźli, w obecności nieznajomego mi "Wacława", przyjąłem pseudonim "Dragon". Za kilka dni dostałem za pośrednictwem kapelana Ciźli wiadomość od "Musa", że mam starać się o lokal na rzemiosło i mam trzymać w ścisłej tajemnicy, że konspiracja jest tym zainteresowana. Lokal mi przydzielono z pomocą Prezydenta m. Ostrowiec, Franciszka Baranowskiego. Były to dwa bliźniacze sklepy pożydowskie, do generalnego remontu. [...]

Produkcję granatów zacząłem z drużyną harcerską "Szarych Szeregów", dobranych, zaufanych i zaprzysiężonych harcerzy. Lokal nasz składał się z kilku pomieszczeń. Z frontu był sklep pod szyldem Foto-Technika [Rynek 35], w którym była zatrudniona siostrzenica por. Stanisława Barteckiego "Boruty" - był to sklep deficytowy, maskujący tylko prawdziwą działalność. Wejście ze sklepu na zaplecze, gdzie był duży magazyn, było zrobione z podwójnej ściany z desek i ustawionych regałów, a za ścianą były zamaskowane schowki, zrobione jeszcze przez poprzednich właścicieli - Żydów. Z tego magazynu było mało widoczne wejście do piwnicy o powierzchni około 100 m. kw. Była to piwnica, w której przechowywano poprzednio 2-3 wagony towarów, przeważnie wełnę i bawełnę. Jedna ściana w piwnicy była zamaskowana balami drewnianymi, na których były ustawione regały. Po usunięciu regału i dwóch bali odkrywał się otwór do wykopu pod ziemią w głąb rynku, długości ok. 15 m. Były tam ślady (słoma, kołdry, poduszki) świadczące o tym, że Żydzi przygotowywali sobie ten schron, aby ukryć się przed wywiezieniem. [...]

Źródło: internet

niedziela, 3 stycznia 2016

"Bejs - Josef"


"Szirim (pieśni religijne)", opis obiektu


"Chajej Hamusor", 14 x 20 cm, 20 stron
























"Mamorej Musor", opis obiektu


Klasa przygotowawcza do jesziwy "Bejs Josef" w Ostrowcu,
źródło zdjęcia: "Ostrowiec. A monument on the ruins of an annihilated Jewish community", 
Tel Awiw 1971
Źródło: zbiory własne.

czwartek, 17 grudnia 2015

250 lat

„250 lat Cechów Rzemieślniczych w Ostrowcu Świętokrzyskim”
redaktor Janusz Wojciech Kotasiak
autorzy: Monika Marta Bryła-Mazurkiewicz, Kamil Kaptur
Kielce 2012


str. 64
            W 1820 r. władze Królestwa Polskiego zarządziły sporządzenie nowych spisów miast. Zgodnie z tym do Ostrowca przybył Marcin Skonieczny zamieszkały w Łagowie, który dokonał lustracji miasta i w obecności obywateli oraz burmistrza sporządził jego opis topograficzno-statystyczny.
            Ostrowiec zamieszkiwało wówczas 1512 osób, w tym 609 chrześcijan i 903 żydów. Było 225 domów: 33 murowane i 192 drewniane. Chrześcijanie utrzymywali się po części z rolnictwa, po części z handlu i rzemiosła, z kolei żydzi z handlu, rzemiosła i szynku. Tkacze, grzebieniarze, rymarze, szewcy, krawcy, czapnicy, kuśnierze, kowale, ślusarze i bednarze w miernym znajdowali się stanie. Prawo propinacji należało wyłącznie do dziedzica. Dwa razy w tygodniu, w poniedziałki i czwartki, miały miejsce targi. 12 razy w roku odbywały się jarmarki, na które przybywali z różnych okolocznych miasteczek kupcy z towarami łokciowymi, a także handlujący końmi, bydłem rogatym, trzodą i zbożem. Jarmarki miały miejsce: 6 stycznia w święto Trzech Króli, w lutym na tłusty czwartek, 19 marca na świętego Józefa, w kwietniu na Przewodnią Niedzielę, w maju na Wniebowstąpienie, w czerwcu na oktawę Bożego Ciała, 24 czerwca na świętego Jana, w sierpniu na Przemienienie Pańskie, we wrześniu na świętego Idziego, na świętego Marcina, w październiku na świętego Szymona oraz w listopadzie na świętą Katarzynę.
            Skonieczny zaznaczył, że ponieważ miasto kilkakrotnie pożarem ognia [zostało] dotknięte, a szczególnie w roku zeszłym, gdzie domów 53 spłonęło, nadto procedery z szynków – szczególnie mieszkańcom wyznania starozakonnego – przez Rząd są ścieśnione, i gdy przy tym fabrykowanie trunków do dominium należy, podnieść się miasto nie może. Handel jednak towarów różnych, których sklepy są obfite, dosyć znaczny ma postęp. Poniżej opisu miasta lustrator zawarł uwagi, w których napisał:
            … miasto Ostrowiec w dosyć kwitnącym byłoby stanie, gdyby nie wypadek pożaru ognia, który po razy kilka, a mianowicie w roku zeszłym, szczególniej mieszkańców dotknąwszy, niemałe szkody onym poczynił. (…) Zresztą miasteczko to dosyć jest ludne i do handlu biorące, lecz z tej jedynej przyczyny, że w większości Żydami jest obsadzone (przyp. 17 – J. Moniewski, Opis historyczny, s. 12-16).

str. 65
            W połowie XIX wieku na skutek licznych epidemii (cholery, tyfusu, febry i ponownie cholery) oraz klęski urodzaju i głodu, będącej następstwem wylewu Kamiennej, Ostrowiec po raz kolejny przeżył okres stagnacji gospodarczej. Józef Mikołaj Wiślicki w pomnikowej pracy pt. Opis Królestwa Polskiego pod względem historycznym, statystycznym, rolniczym, fabrycznym, handlowym, zwyczajowym i obyczajowym” wydanej w 1854 r. tak je opisał: (…) Smutny to widok patrząc na zbiór nędznych domów; po większej części żydostwem zapełnionych, na obszerny rynek i uliczki błotem i gnojem zawalone, na ten nareszcie zaniedbany stan mieszkańców, którzy jakby o 5 wieków cofnęli się od cywilizacji powszechnej, zwłaszcza w okolicy tak bogato uposażonej. Miasteczko to, przechodząc z posiadania ks. Lubomirskich i Dobrzańskich na własność hr. Łubieńskiego, a od tegoż do nowego dziedzica, zostawione same sobie, podnieść się nie może, tem więcej kiedy Burmistrze miast prywatnych najczęściej nie rozumiejąc swojego stanowiska, nie starają się być pośrednikami między mieszkańcami a dziedzicem. Wielka też zachodzi różnica miast prywatnych od rządowych, nad któremi bliższą i prawdziwie ojcowską rozciągnięto opiekę. Kościół jedyną jest ozdobą Ostrowca, z którego cudny widok na rozkoszną rozciąga się okolicę, mającą za ramy Ś-to Krzyskie góry (…) (przyp. 25 – J. M. Wiślicki, Opis Królestwa Polskiego …, t. 3, Warszawa 1853, s. 27-28).

str. 67
            W sierpniu 1861 r. w związku z prośbami księży katolickich zawieszono targi w niedzielę. Ponownie zaczęto je organizować w niedzielę na początku 1862 r. Kulisy tej sprawy odsłania raport ks. Ignacego Grynfelda, dziekana kunowskiego i proboszcza parafii Szewna do biskupa z 24 lutego 1862 r. Czytamy w nim: (…) W zeszłym roku w raporcie swoim nr 77 pod d. 20 lipca r.z. (1861) przestawiłem prześwietnemu konsystorzowi Jeneralnemu Diecezji jak wielkim złem dla całej okolicy są targi niedzielne w Ostrowcu jedynie chciwością żydostwa i niesumiennych szynkarzy wprowadzone i utrzymywane. Targi te jako nieprawne na naleganie tak xx. Proboszczów jako i bogobojnych niektórych obywateli okolicznych w roku zeszłym przez Naczelnika Powiatu w sierpniu zakazane i usunięte zostały. Cieszyli się z tego aniołowie w niebie i poczciwi ludzie, bo przez kilka miesięcy nie było targów – następnie mniej gwałcenia świąt, pijaństwa, bijatyk, przekleństwa i rozpusty. Nikt na tem nie stracił, bo lud uwolniony od pańszczyzny szedł do miasta za interesem w poniedziałki lub we czwartki i bywały targi liczne, bez obrazy religii. Ale czart przeklęty nie mógł znieść tej straty dlatego tyle użył wpływu i przekupstwa Żydów i szynkarzy, że Naczelnik powiatu wspólnie z burmistrzem na nowo w dniu 13 b. m. na niedzielę targi ogłosili i wprowadzili. Znów lub będzie tam tracił dusze i zdrowie i krwawo zapracowany grosz, a w niedziele kościoły nasze parafialne będą jak dawniej puste. Przejęty boleścią z zgrozą na taką niegodziwość i nie mogąc być obojętnym na tak wielkie zło jako proboszcz najbliższy Ostrowca i jako dziekan dekanatu, w którym to niegodziwe nadużycie ma miejsce już zrobiłem podanie do Naczelnika Powiatu i wspólnie z miejscowym x. proboszczem wezwałem okolicznych xx. Proboszczów do użycia wszelkich środków dla odwiedzenia ludu od uczęszczania na targi w niedzielę (…) (przyp. 28 – Archiwum Diecezjalne w Sandomierzu (ADS), Akta parafii św. Michała w Ostrowcu, t. 2 (1844-1983).

str. 68
             1 czerwca 1869 r. car podpisał ukaz dotyczący reformy miejskiej. Warunkował on uznanie statusu miejskiego danej miejscowości od liczby ludności (powyżej 3 tysięcy), jej struktury zawodowej (ponad 50 % nie rolników) oraz dochodów magistratu (minimum 1,5 tys. rubli). W następstwie realizacji tego ukazu 80 % miast guberni radomskiej utraciło prawa miejskie i zostało zamienione na osady. Spośród 63 miast dotychczasowy status zachowało jedynie 10. W obrębie powiatu opatowskiego jedynie Opatów i Ostrowiec uchroniły się przed delegalizacją. Prawa miejskie utraciły m.in. Denków, Kunów, Ożarów, Tarłów, Lasocin, Gliniany, Janików. Wraz z utratą praw miejskich nie traciły one prawa do prowadzenia handlu i rzemiosła. Ich mieszkańcy zostali zwolnieni od opłat na utrzymanie magistratu, a także otrzymali prawo obioru sołtysa. Co ciekawe zarówno w Opatowie jak i w Ostrowcu przeważała ludność żydowska, trudniąca się handlem i rzemiosłem, świadcząca szereg usług. Dla Ostrowca reforma miejska z 1869 r. miała daleko idące skutki. Pozbawienie praw miejskich wielu sąsiednich miejscowości stworzyło dla niego szansę rozwoju, której nie zaprzepaścił (przyp. 35 – M. Banaszek, Ostrowiec i okolice, s. 121-122).

str. 69
             Rozwój przemysłu w okolicach Ostrowca był szansą dynamicznego rozwoju rzemiosła i handlu. Robotnicy zatrudnieni w podostrowieckich zakładach zaopatrywali się w mieście, tu również korzystali z usług świadczonych przez warsztaty rzemieślnicze. Większość sklepów i zakładów usługowych znajdowała się w rękach żydowskich. W 49-tym numerze „Gazety Radomskiej” z 6 czerwca 1890 r. zostały zamieszczone odpowiedzi burmistrza Ostrowca na kwstionariusz w sprawie żydowskiej. Czytamy w nim:
(...) 1) W Ostrowcu żydów stale zamieszkałych mężczyzn jest 2.274, kobiet 2.393, razem 4.667, chrześcijan mężczyzn 491, kobiet 499, razem 900 czyli, że żydzi stanowią 82 % a chrześcijanie 17 % ogólnej ludności.
2. Żydzi zajmują się handlem i przesyłem.
3. Przeważnie zajmują się handlem bez konkurencji osób innego wyznania i pochodzenia.
4. Roli żydzi nie mają i takowej nie uprawiają.
5. Zajmują się rzemiosłami: jako krawcy, szewcy, czapnicy, stolarze, blacharze i innymi mniejszego znaczenia rzemiosłami, w mieście nadto znajduje się sześć garbarni, w których pracuje od 5 do 10 ludzi; skóry są grubszej wyprawy, wszystkie garbarnie w rękach żydowskich.
Rzemieślników chrześcijan liczba bardzo nieznaczna.
Rzemieślnicy żydzi zbywają swe wyroby w mieście lub na jarmarkach i targach w okolicznych osadach i wsiach.
6. Brak żydów w naszym mieście dałby się uczuć w handlu: najprzód dlatego, że chrześcijanie nie mają w rękach kapitałów, po wtóre ci ostatni nie są w ogóle, przygotowani do prowadzenia interesów handlowych i nie obznajmieni z handlowymi obrotami w szczególności, po trzecie w handlu w niektórych kierunkach jako to: szczeciną, gałganami, kośćmi itp. nie tak prędko znaleźliby się amatorzy do zbierania tego towaru po wsiach z workiem na plecach, bo jak przysłowie mówi „żyd głupi, on wszystko kupi”.
Przysłowie ma znaczenie odwrotne i być może wymyślił go żyd. 
Stopniowe przejście handlu w ręce chrześcijan mogłoby w następstwie być bardzo pożytecznym.
7. Wpływ żydów ze względów ekonomicznych nie bez reszty odbija się na chrześcijanach w ogóle, w szczególności na moralności prostego ludu.
Z wprowadzeniem w wykonanie przepisów o banku włościańskim i surowej konkurencji nad karczmami, dobrobyt i moralność prostego ludu się polepsza (…) (przyp. 36 - „Gazeta Radomska” 1890, nr 49, s.2).

str. 70
Na przełomie XIX i XX w. w mieście pojawili się rzemieślnicy nowych profesji. W 1897 r. Dawid Erlich z Ostrowca, otrzymał koncesję na prowadzenie zakładu fotograficznego z prawem na trzy powiaty. W 1908 r. uruchomiono pierwszą drukarnię.
Rzemieślnicy odgrywali ważna rolę nie tylko w życiu gospodarczym miasta, ale także kulturalnym i społecznym. Inicjowali ciekawe przedsięwzięcia. W 1889 r. rozpoczęła działalność orkiestra utworzona pod auspicjami Ostrowieckiego Towarzystwa Żydowskiego. Wśród muzyków byli rzemieślnicy. W 1903 r. podobny zespół muzyczny założyli rzemieślnicy chrześcijańscy. […]
W 1912 r. grupa przedsiębiorców żydowskich z Józefem Pfefferem, Szmulem Heine i Szmulem Mintzbergiem zabiegała o rejestrację Towarzystwa Pomocy Biednym Żydom Ostrowca oraz Towarzystwa Pomocy Sierotom i Biednym Dzieciom, które zostały zdelegalizowane po roku.

str. 78
Po wejściu w życie rozporządzenia Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej o prawie przemysłowym z 1927 r., znoszącego ograniczenia dotyczące działalności rzemieślniczej Żydów, zaczęły również powstawać cechy żydowskie. W Ostrowcu organizowały się one w latach 1930-1932. W tym czasie powstało 6 cechów. [...] Cechy te urzędowały w budynku przy ulicy Rynek pod numerem 52. Były zrzeszone w Centralnym Związku Rzemieślników Żydów (przyp. 17 – Złota księga. Rzemiosło).
W 1937 r. ostrowieckie cechy żydowskie miały w swych szeregach 248 członków, tj. Cech Szewców, Cholewkarzy i Rymarzy (42 członków, starszy cechu Pinkus Zygielbaum), Cech Drzewny i Metalowców (27 członków, starszy cechu Josek Finkielsztajn), Cech Krawców i Pokrewnych Zawodów (96 członków, starszy cechu Szymon Frydman), Cech Rzeźniczo-Wędliniarski (35 członków, starszy cechu Moszek Flajszman), Cech Fryzjerów, Fotografów, Zegarmistrzów i Złotników (22 członków, starszy cechu Josek Wigdorowicz), Cech Piekarniczo-Cukierniczy (26 członków, starszy cechu Josek Milgram).

Dom Rzemiosła przy ul. Iłżeckiej 45, siedziba szkoły zawodowej
lata powojenne, fot. nieznany

Str. 140-141
SIEDZIBA
Od 1943 r. Powiatowy Związek Cechów Rzemieślniczych w Ostrowcu Św. miał swą siedzibę w budynku przy ulicy Iłżeckiej 45. Obiekt ten w momencie przejęcia był poważnie zniszczony (w 65 %). Wcześniej zajmowała go Rada Żydowska (Judenrada). Po otrzymaniu budynku władze Związku zaapelowały do swych członków o pomoc. Dzięki ich ofiarności udało się przeprowadzić kapitalny remont piętrowego obiektu, chroniąc go przed postępującą dewastacją. W latach 1943/1944 nakłady na remont nieruchomości wyniosły175500 zł, co w przeliczeniu wg cen z listopada 1947 r. dawało wartość 2981600 zł (przyp. 75 – ACRiP, Księga protokołów OZC w Ostrowcu Św., 1948-51). Pracami remontowymi kierował Komitet Remontu Domu Rzemiosła, na czele którego stał Wacław Janicki.
Wkrótce po zakończeniu wojny PZCR użyczył pomieszczenia w budynku, zwanym odtąd Domem Rzemiosła, szkole zawodowej. Z tego powodu sam przez długie lata borykał się z problemami lokalowymi.
Bardzo poważną sprawą dla ostrowieckiego rzemiosła było uregulowanie kwestii formalnoprawnych związanych z użytkowanym obiektem. Zaszłości historyczne nauczyły go – jak to określano – ostrożności. Przypomnijmy, z chwilą zorganizowania się rzemiosła w 1922 r. chrześcijańskie cechy otrzymały dom przy ul. Głogowskiego, który to odremontowały. Ponieważ nie posiadały dla niego tytułu własności Zarząd Miasta odebrał go im i oddał do użytku komu innemu; cechy pozostały bez siedziby. Kiedy więc PZCR otrzymał budynek przy ul. Iłżeckiej 45, rzemieślnicy od początku starali się przejąć go na własność. Ponieważ nie udawało się to, starali się przynajmniej zabezpieczyć poczynione nakłady związane z przeprowadzonymi remontami. W 1949 r. Zarząd PZCR wyjednał w Rejonowym Urzędzie Likwidacyjnym uznanie nakładów w kwocie 2981600 zł. W tym samym roku zabezpieczył w zbiorze dokumentów hipotecznych nieruchomości w Sądzie Grodzkim w Ostrowcu Św. wspomniane powyżej nakłady w tej samej wysokości. Po likwidacji PZCR, najpierw Zarząd Okręgowego Związku Cechów, a potem Zarząd Cechu Rzemiosł Różnych, nadal prowadził sprawę przejęcia obiektu na własność; niestety bezskutecznie. Na początku lat 70. Skarb Państwa przejął obiekt jako własność pożydowską i poniemiecką. W 1973 r. Cech musiał opuścić swe dotychczasowe lokum. Przeniósł się wówczas do budynku przy pawilonach rzemieślniczych przy ulicy Sienkiewicza 63.

Dom Rzemiosła
widok od podwórza, lata powojenne, fot. nieznany

niedziela, 13 grudnia 2015

Diament odnaleziony w popiele


"Diament odnaleziony w popiele"
Krzysztof Kąkolewski
audiobook
czyta: Ksawery Jasieński

czwartek, 10 grudnia 2015

Pamięć przetrwania


Christopher R. Browning
„Pamięć przetrwania.
Nazistowski obóz pracy oczami więźniów”
Wołowiec 2012

str. 116
            Getto w Ostrowcu, położonym trzydzieści kilometrów na południowy wschód od Starachowic, zostało zlikwidowane 12 października 1942 roku, ale wielu młodych Żydów uniknęło wywózki do obozów zagłady. Około ośmiuset mężczyzn wyłączono z transportu i skierowano do pracy w miejscowej fabryce wagonów towarowych. Późnym popołudniem przyjechał ze Starachowic jakiś Niemiec i poprosił o stu dziesięciu robotników. Barek Blumenstock zgłosił się na ochotnika, ale został odrzucony, bo był za „mały”. Kiedy jednak wybrano dwóch jego braci, udało mu się dołączyć do grupy, którą następnie załadowano na ciężarówkę i i zawieziono do Starachowic. Bracia dotarli na miejsce tuż przed północą. Tam umieszczono ich w obozowych barakach, otoczonych drutem kolczastym i nie zajętych jeszcze przez miejscowych Żydów z Wierzbnika (przyp. 51 – VHA 466 (Berel Blum, 1995).

str. 246-247
            Tobcia Lustman i Rózia Ejnesman są, jak się wydaje, najmłodszymi Żydówkami z Wierzbnika, które przeżyły starachowickie obozy i opowiedziały po wojnie o swoich doświadczeniach. Oprócz tego dysponujemy relacjami siedmiorga dzieci spoza Wierzbnika, czasem nawet młodszych, które przeżyły wojnę i udzieliły wywiadów na temat swojego pobytu w Starachowicach. Dwoje z nich pochodziło z Ostrowca i razem ze swoimi matkami trafiło do Majówki [jeden z obozów pracy w Starachowicach] po zamknięciu wiosną 1943 roku obozu w Bodzechowie. Ruth Muschkies [Rutka Muszkies] (urodzona w 1934 roku) słabo pamięta same Starachowice, zachowała jednak żywe wspomnienia kilku wstrząsających epizodów. Jej matka trafiła do grupy stu osiemdziesięciu osób, w której znalazła się dwójka dzieci, przeniesionych ze Starachowic do nowego obozu w Ostrowcu. Ruth pamięta, że po dotarciu transportu na miejsce komendant obozu nie chciał przyjąć dzieci, kierowca zaś odmówił zabrania ich z powrotem. Siedziała na ziemi przed bramą, czekając, aż dwóch dorosłych mężczyzn ustali, czy ją zastrzelić, czy nie. W końcu kierowca przekonał komendanta, że dzieci mogą się przydać jako gońcy albo do pomocy w kuchni, i Ruth wpuszczono do obozu (przyp. 18 – UMD, Ruth Muschkies Webber, 1987; USHMM RG-50.042*0030, Ruth Webber, 1992).
             Jankiel Rosenberg (urodzony w 1935 roku) również przybył do Starachowic po zamknięciu obozu w Bodzechowie. Przyjaciel Jeremiasza Wilczka [mianowany przez Niemców komendant policji żydowskiej w obozie pracy Strzelnica] był znajomym jego matki, kobieta mogła więc się zwrócić o pomoc do komendanta obozowej policji. Przebywający w Warszawie ojciec załatwił wyciągnięcie swoich bliskich z obozu, ale kiedy nadszedł umówiony dzień, Jankiel zachorował na tyfus i był za słaby, by podróżować. Matka opuściła obóz, pozostawiając synka pod opieką żony Wilczka. Jasnowłosy, niebieskooki chłopiec przypadł do serca ukraińskiemu strażnikowi, który przynosił mu jedzenie. Kiedy wyzdrowiał, został przemycony do Warszawy (przyp. 19 – VHA 2847 Gerald Rosenberg, 1995).


str. 328-329
             Żydzi, którzy uciekli przed lipcem 1944 roku, wybierali jeden z trzech modeli przetrwania: przenikali do innego obozy pracy; podając się za polskich robotników, wyjeżdżali do Niemiec, lub też ukrywali się u odważnych Polaków. Kiedy w październiku 1942 roku likwidowano getto w Ostrowcu, Niemcy wybrali stu dziesięciu żydowskich robotników, których zawieźli do Starachowic i zatrudnili przy budowie tamtejszych obozów pracy. Jakiś czas później Irving Weinberg dowiedział się, że kilka osób z jego rodziny przeżyło w „małym getcie” w Ostrowcu, i postanowił uciec, żeby do nich dołączyć. Zmylił ukraińskiego strażnika i złapał nocny pociąg. Na dworcu w Ostrowcu zobaczył Niemców, odczekał więc, aż skład ruszy, i wyskoczył w biegu. Dołączywszy do kolumny prowadzonych do pracy Żydów, odnalazł w getcie swoich bliskich (przyp.2 – VHA 9393 Irving Weinberg, 1995). Barek Blumenstock również był w grupie więźniów przywiezionych do Starachowic z Ostrowca. Nie mógł spać po nocach, ponieważ obłaziły go wielkie wszy, a do tego przydzielono go do ciężkiej pracy fizycznej przy zanurzaniu nowych pocisków w kwaśnych kąpielach, uznał więc, że nie przeżyje Strzelnicy, i też postanowił uciec. Wmieszał się między polskich robotników, którzy wychodzili z fabryki po skończonej zmianie. Na stacji zauważył Niemców, szedł pieszo, aż wreszcie ktoś zabrał go na wóz. Polak, który dosiadł się pod Ostrowcem, rozpoznał go, zaprowadził do siebie, nakarmił i doradził mu, jak dostać się do getta. W getcie Barek odnalazł czterech kuzynów i „bogatego wuja”, nie chodził więc głodny (przyp. 3 – VHA 466 Berel Blum, 1995). Ostatecznie i Weinberg, i Blumenstock stracili w Ostrowcu wszystkich bliskich i obaj, różnymi drogami, trafili do Auschwitz, a stamtąd do Niemiec.

str. 383
             Dziś jest już oczywiste, że pisząc o Holokauście, nie można poprzestać na opisywaniu zbrodni i ich sprawców, czy też decyzji zapadających w kręgach władzy. A także, że Zagłady w Europie Wschodniej nie można ujmować wyłącznie jako mordowania Żydów przez Niemców, przypisując pozostałym narodom rolę biernych obserwatorów. Podejście mikrohistoryczne umożliwia zbadanie historii Holokaustu jako historii zwykłych ludzi, tak jak ona była doświadczana przez ofiary, bez pomijania żadnych z licznych protagonistów.  

poniedziałek, 7 grudnia 2015

Szema Jisrael

Modlitwa "Szema Jisrael" ("Słuchaj Izraelu"),
zapisana na skórze wyprawionej o rozmiarze ok. 20x20 cm,
fot. W. Mazan, 2015 r.

Tekst modlitwy (za Wikipedią)

„Słuchaj, Izraelu! Wiekuisty jest naszym Bogiem, Wiekuisty jest jedyny! A będziesz miłował Wiekuistego, Boga twojego całym sercem twoim, i całą duszą twoją, i całą mocą twoją.I niechaj będą słowa te, które przekazuję ci dzisiaj na sercu twoim! I wpajaj je dzieciom twoim, i rozmawiaj o nich, przebywając w domu twoim, i idąc drogą, i kładąc się, i wstając. I przywiążesz je jako znak na rękę twoją, i niechaj będą jako przepaska między oczyma twoimi. I napiszesz je na odrzwiach domu twojego, i na bramach twoich! I stanie się, gdy słuchać będziecie przykazań moich, które przekazuję wam dzisiaj, abyście miłowali Wiekuistego, Boga waszego, i służyli Mu całym sercem waszym i całą duszą waszą. Dam wtedy deszcz ziemi waszej w czasie swoim, wczesny i późny; i będziesz zbierał zboże twoje, i wino twoje, i oliwę twoją. Dam też trawę na polu twoim dla bydła twego; i będziesz jadł, a nasycisz się. Strzeżcie się, aby nie dało uwieść się serce wasze, abyście nie odstąpili i nie służyli bogom innym i nie korzyli się im. Gdyż zapłonie gniew Wiekuistego na was i zamknie On niebo, i nie będzie deszczu, ziemia też nie wyda plonu swego; a zginiecie rychło z ziemi pięknej, którą Wiekuisty daje wam. I tak przyjmijcie te słowa moje do serca waszego, i do duszy waszej; i zawiążcie je jako znak na rękę waszą, i niechaj będą przepaską między oczyma twoimi. A nauczajcie ich synów waszych, mówiąc o nich, gdy siedzisz w domu twoim, i gdy idziesz drogą, i gdy kładziesz się, i gdy wstajesz. I napiszesz je na odrzwiach domu twego, i na bramach twoich: Aby pomnożyły się dni wasze, i synów waszych na ziemi, którą zaprzysiągł Wiekuisty ojcom waszym oddać im jak długo niebo nad ziemią. I oświadczył Wiekuisty Mojżeszowi, i rzekł: "Powiedz synom Izraela, a poleć im, aby zrobili sobie frędzle na krajach szat swoich, w pokoleniach swych, i niech dodadzą na frędzlach narożnych nić z błękitu. A niechaj to będzie dla was cicit, abyście spoglądając nań wspominali na wszystkie przykazania Wiekuistego, i spełniali je, a nie podążali za sercem waszym i za oczyma waszymi, za którymi się uganiacie. Abyście pamiętali i spełniali wszystkie przykazania moje, a byli świętymi Bogu waszemu. Jam Wiekuisty, Bóg wasz, którym wywiódł was z ziemi Egiptu, aby być wam Bogiem, Jam Wiekuisty, Bóg wasz!”

piątek, 4 grudnia 2015

Po wojnie

Teren dawnej dzielnicy żydowskiej, tworzenie tarasów pod nowe osiedle, z prawej fragment ul. Starokunowskiej,
w głębi zachowana do dziś kamienica Jurkowskich, za nią dęby na kirkucie,
fot. nieznany, ok. 1948 r.


Źródło: wystawa plenerowa "65 lat osiedla na Skarpie".