[…]
Niebawem znaleźli się w Ostrowcu i Żydzi z Łodzi i z innych miast polskich a nawet z Wiednia, którzy zostali tu przetransportowani. Zbierali się oni często w kawiarni albo w znanym i gościnnym domu dentysty, Malingera, gdzie nieraz przy fortepianie śpiewała pieśni polskie, rosyjskie i żydowskie córka gospodarzy – Janka. Bywał tam często m. in. dyrygent Filharmonii Łódzkiej – Sewer Pietruszka z żoną. On to po utworzeniu getta, na jego terenie zorganizował z muzyków żydowskich – orkiestrę. Orkiestra ta gdzieś w sierpniu a może we wrześniu 1941 koncertowała, Janka Malinger śpiewała pieśni żydowskie a dziesięcioletnia dziewczynka grała koncert fortepianowy C-dur Mozarta. Na zakończenie orkiestra odebrała hatikwę – hymn narodowy żydowski. Okoliczności w jakich koncert się odbywał, jego młodzi soliści, nastrój samej muzyki poruszyły do głębi zamkniętych w obozie słuchaczy i niejedną łzę wycisnęły.
[…]
Na podstawie materiałów L. Trzcińskiego opr. Aleksander Biliński















