Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 1946. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 1946. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 28 listopada 2024

Imienny wykaz ocalałych

Imienny wykaz ocalałych z zagłady Żydów zarejestrowanych w Ostrowcu Świętokrzyskim w 1946r.
(w kolejności i brzmieniu nazwisk zgodnej z oryginałem w AŻIH)

1.Adler Lajb
2.Aleksandrowicz Edzia
3.Alter Naftali Abram
4.Alter Jochweta
5.Adler Chawa
6.Alterman Moszek
7.Alkichen Fajga
8.Alterman Lusia
9.Apfelbaum Bajla
10.Apfelbaum Rela
11.Ajzensztat Anna
12.Ajzenman Bela
13.Asatanowicz Gitla
14.Brukirer Pinkwas
15.Brukirer Laja
16.Brukirer Moszek Ber
17.Balter Perla
18.Balter Pesla
19.Berman Abram
20.Bulwa Chana
21.Bursztyn Hela
22.Blisko Masia
23.Blumensztok Moszek
24.Ber Majer
25.Ber Blima
26.Blumensztok Moszek
27.Blumensztok Chil
28.Berman Szlama
29.Birencwajg Icek
30.Borensztajn Wadia
31.Bojhajl Pinkwas
32.Bombek Mieczysław
33.Brukirer Uszer
34.Borenstein Dora
35.Baharier Henia
36.Bojmajl Guta
37.Boksenbaum Josek
38.Bajgielman Jakub
39.Becharier Jakub
40.Bieżońska Fela
41.Bieżońska Minia
42.Blum Witka
43.Brojnsajt Miriam
44.Blum Bala
45.Birencwajg Symcha
46.Borenstein Tauba
47.Borenstein Gołda
48.Berkowicz Guta
49.Baumsztajn Dora
50.Baumsztajn Bina Berek
51.Cymerman Juer
52.Cytrynbaum Leokadia
53.Cytrynbaum Jakub
54.Cytrynbaum Majer
55.Cytrynbaum Szajndel
56.Cytrynbaum Cela
57.Cytrynbaum Szlama
58.Cytrynbaum Łaja
59.Cytrynbaum Boruch
60.Cukierfajn Motek
61.Czernikowska Idesa
62.Cwajgman Szaja
63.Cukier Cesia
64.Cukier Hanna
65.Chan Izydor
66.Chan Karol
67.Cukier Frymeta
68.Diament Boruch
69.Dajches Anszel
70.Diesenhaus Herszel
71.Erlichman Ita
72.Fisz Herszek
73.Fuks Moszek Lejb
74.Fuks Majer
75.Fiszbajn Blima
76.Frymel Chaim
77.Frymel Moszek
78.Frydental Aron
79.Frydental Abram
80.Flaszer Berek
81.Frydman Moszek
82.Funt Szajndla
83.Flinkier Rózia
84.Fefer Moszek
85.Frydman Tobka
86.Farbman Berek
87.Fisz Tauba
88.Farbiarz Leon
89.Fiszhendler Izrael
90.Fiszbajn Tauba
91.Fiszbajn Józef
92.Frydman Rózia
93.Frydman Mania
94.Feldman Estera
95.Fiszbajn Ruchla
96.Fisz Fajga
97.Flichental Hinda
98.Feldblum Rózia
99.Frydman Fajga
100.Gutwilen Szlama
101.Gesundheit Cywia
102.Gryner Fajwel
103.Gewandsznyter Chil
104.Garnic Moric
105.Grynbaum Aron
106.Grafsztajn Samson
107.Grosman Szlama
108.Goldman Szlama
109.Gotholc Jakub
110.Goldwasser Abram
111.Granatsztajn Mania
112.Granatsztajn Szajndla
113.Grynberg Estera
114.Gotholc Maria
115.Gutwil Liba
116.Gutwil Hela
117.Gringlas Chaim
118.Goldsztajn Eugenia
119.Goldwaser Mordka
120.Gewercer Sara
121.Gersten Sala
122.Goldwaser Itka
123.Glanc Hanka
124.Gutholc Basia
125.Gutholc Basia Hana
126.Grintuch Fajga
127.Guterman Rózia
128.Horn Froim
129.Hampel Jakub
130.Herszberg Moszek
131.Hefler Henia
132.Hendel Henia
133.Horowicz Estera
134.Halbersztat Hadassa
135.Halbersztadt Minia
136.Janowska Alta
137.Judkiewicz Lotka
138.Kleiner Tauba
139.Kac Fela
140.Kopelman Mirla
141.Kopelman Aron
142.Kudłowicz Szama
143.Kudłowicz Hendla
144.Krajndels Izrael
145.Kempiński Szymon
146.Kudłowicz Hersz
147.Kuperszmid Lajb
148.Klajman Cypa
149.Krokocka Celina
150.Kalecka Halina
151.Kac Hersz
152.Kierbel Dawid
153.Kierbel Majta
154.Kierbel Sura
155.Klajman Mojżesz
156.Klajdel Majer
157.Kac Syma
158.Kempinska Rachela
159.Klajman Fryda
160.Kator Izak
161.Korman Henia
162.Korman Chana
163.Kligerman Estera
164.Kiejzman Brandla
165.Klajner Rózia
166.Kiejzman Mala
167.Kiejzman Sura
168.Korman Balka
169.Lustig Uris
170.Landau Jakub
171.Lustig Jankiel
172.Langier Lejzor
173.Langier Pinkwas
174.Lewinson Fajga
175.Lipszic Mojżesz
176.Libman Jakub
177.Linkow Abram
178.Lewak Arnold
179.Liberman Laja
180.Leben Fela
181.Lewkowicz Lejb
182.Libman Mirka
183.Laks Pola
184.Łaskier Rózia
185.Mekler Lejzor
186.Mekler Idesa
187.Mekler Chana
188.Mandel Chaskiel
189.Mandel Ewa
190.Mandel Natan
191.Mekler Jankiel
192.Majerczyk Moszek
193.Majerczyk Szajndla
194.Mincberg Abram
195.Milsztajn Lajbuś
196.Muszkies Chaja
197.Mendlewicz Chana
198.Moszkiewicz Lola
199.Mekler Rajzla
200.Margolis Mania
201.Minc Sala
202.Minc Lola
203.Muszkies Małka
204.Najdek Nysel
205.Niskier Mordka
206.Nisenbaum Alter
207.Nisenbaum Szprynca
208.Neumark Leokadia
209.Niskier Łaja
210.Orensztajn Noma
211.Orensztajn Etla
212.Orensztajn Maria
213.Pakman Izrael
214.Pacer Berek
215.Perel Sara
216.Penczak Łaja
217.Przepiórka Łaja
218.Prost Fela
219.Przepiórka Basia
220.Pancer Moszek
221.Penczyna Ewa
222.Pancer Cywia
223.Ryba Nysel
224.Ryba Jankiel
225.Ryba Brajndla
226.Ryba Chaja
227.Rosset Netel
228.Rubinsztajn Uszer
229.Rapaport Aron
230.Rejnherc Hana
231.Rozenfeld Chil
232.Rozenberg Josek
233.Rozenberg Jakub
234.Rozenberg Henia
235.Rozenberg Chaja
236.Rubinsztajn Szlama
237.Rozenblat Moszek
238.Rozenman Łaja
239.Racimora Abram
240.Rozencwajg Jakub
241.Rabinowicz Hersz
242.Rajzman Szandla
243.Rozensztern Rózia
244.Rozencwajg Jankiel
245.Rapaport Dwojra
246.Rubinsztajn Dora
247.Rozenblat Perla
248.Rozenberg Jakub
249.Rakocz Cyrla
250.Rakocz Lew
251.Rakocz Efroim
252.Ryba Leon
253.Rajs Perec-Icek
254.Rozensztajn Jochweta
255.Rozenman Abraham
256.Rozenman Chana
257.Ryba Masia
258.Rozenman Sara
259.Rozenman Estera
260.Rozenberg Hindla
261.Rapaport Miriam
262.Rozenbaum Hela
263.Sojka Abram
264.Szer Estera
265.Szotland Rózia
266.Szachter Szraga
267.Szerman Wolf Icek
268.Szytfter Elżbieta
269.Szetinbaum Szmul
270.Sztrajtman Majer
271.Szumsztejn Chaja
272.Szwarcman Etla
273.Szuhendler Jankiel
274.Szerman Szyja
275.Szatejnbaum Pesa
276.Sztarkman Abram
277.Szpilmam Lejzor
278.Szpilman Mania
279.Szpigiel Mala
280.Szerman Nacha
281.Sztajnbaum Lajb
282.Szerman Szmul
283.Szerman Mirla
284.Sztachelberg Zosia
285.Szotland Chaja
286.Szwarc Hinda
287.Szyperman Josek
288.Sznajder Ita
289.Szerman Chaim
290.Szwarc Basia
291.Sandel Chana
292.Szarf Melita
293.Sajfman Matla
294.Sylman Fela
295.Sztajnbaum Moszek
296.Samborska Gołdzia
297.Stecka Belcia
298.Stecka Maria
299.Szafir Hania
300.Szafir Etka
301.Tauman Jakub
302.Tenenbaum Estera
303.Wajnberg Jakub
304.Wajnberg Abram
305.Wajzer Moszek
306.Waldman Hendl
307.Wajnryb Szlama
308.Waksman Chaim
309.Waldman Rachmil
310.Warszawski Berek
311.Wajnberg Aron
312.Wajnberg Szyja
313.Wajnberg Josef
314.Wajcblum Berek
315.Winer Szulim
316.Winer Chaja
317.Wiślicki Szaja
318.Wiślicka Łaja
319.Wiślicka Sura
320.Wajnwurcel Chaja
321.Wajnwurcel Saba
322.Watman Sara
323.Wurman Chana
324.Wurman Chemia
325.Wulc Sonia
326.Wurman Blima
327.Wajdenbaum Genia
328.Wajnberg Estera
329.Waldman Chana
330.Winer Luba
331.Wurman Chana
332.Wurman Hela
333.Waksman Minia
334.Worcman Bronia
335.Wajnberg Gołda
336.Warszawska Kala
337.Wajnberg Pola
338.Zalctreger Tanchem
339.Zylberberg Hersz
340.Zyngier Hersz Judka
341.Zyngier Mojżesz
342.Zyngier Fajga
343.Zylberberg Izrael
344.Zyngier Rózia
345.Zelwer Tena
346.Zylberdruk Idesa
347.Zylberberg Sala
348.Zyngier Frania
349.Zyngier Sara
350.Zakrojczyk Hela
351.Zylbersztajn Abram
352.Zalcberg Władysław
353.Zylberman Fajga
354.Zalberman Wolf
355.Zylberberg Dwojra
356.Zajfman Rózia

czwartek, 24 października 2024

Dipisi

 

„Dipisi.
Żydzi polscy w amerykańskiej i brytyjskiej strefach okupacyjnych Niemiec,
1945–1948”
Katarzyna Person
Warszawa 2020
 

s. 71

[…]

Inni z różnych względów przekraczali granicę wielokrotnie, jak na przykład Herszel Balter z Ostrowca, wyzwolony w Gusen, podobozie KL Mauthausen, w Austrii. Zimą 1945 r. Balter wrócił do Ostrowca, gdzie, jak się dowiedział, przeżyli jego matka, siostra i brat. Po doświadczeniu przemocy antysemickiej Balter, za namową matki, zdecydował się wrócić do Niemiec, tym razem z siostrą. Do Niemiec dostali się dzięki pomocy organizacji syjonistycznych. Jechali pociągiem przez Czechosłowację, potem kilkoma autobusami do żydowskiego obozu Föhrenwald, gdzie znajdował się ich wujek. W Föhrenwaldzie Balter zostawi siostrę i wrócił do Ostrowca po brata. Przekroczyli granicę nielegalnie, podając się za Żydów niemieckich, dotarli do Monachium. Wiosną 1946 roku Balter znów wrócił do Polski, tym razem po matkę. Przez Szczecin dostali się do Berlina. Po dwóch miesiącach pobytu w obozie tranzytowym dostali pozwolenie na wyjazd z Berlina – przez Hanower i Hamburg – do Monachium. Tam matka Baltera dołączyła do syna i córki w obozie Föhrenwald, podczas gdy on sam zamieszkał jako „wolno żyjący” [mieszkający poza obozem] w Monachium (przyp. 9. – USC Shoah Foundation, Visual History Archive, Herschel Balter).

czwartek, 8 sierpnia 2024

Moszek Niskier

 


Hanna Krall, „Taniec na cudzym weselu”
Warszawa 1993

s. 170-173

Daniela, panna młoda, wywodzi się od króla Saula, który rządził Polską przez całą noc. Jest prawnuczką Berka Niskiera, który miał największy sklep w Ostrowcu Świętokrzyskim. Jest wnuczką Moszka Niskiera, lekarza, honorowego obywatela Rio de Janeiro.

Saul Wahl istniał naprawdę. Był synem rabina z Padwy, ożenił się i zamieszkał w Brześciu Litewskim. Zyskał względy króla Batorego i Radziwiłłów. Dzierżawił produkcję kopalń w Wieliczce, a także młyny i browary. Historię uzupełniła legenda. Podczas burzliwej elekcji po śmierci Stefana Batorego, Mikołaj Radziwiłł miał zaproponować, żeby tron objął na jedną noc jego faktor. Wśród śmiechów i okrzyków: „Niech żyje król Saul” panowie schowali miecze i sięgnęli po kielichy. Saul panował do rana, skutecznie łagodząc zacietrzewienie stron. Po wyborze Zygmunta III nadal był królewskim faktorem.

Legenda o królu Saulu utrzymuje się wśród Żydów od ponad czterystu lat. Historyk Majer Bałaban pisał o niej z lekceważeniem, Henryk Samsonowicz uważa ją za możliwą. Żydzi przybywający z Nadrenii, Wormacji i Moguncji organizowali życie gospodarcze w Księstwie Litewskim i ściśle współpracowali z magnatami. Saul mógł być obecny na elekcji. Mógł siedzieć przy stole Radziwiłłów. I mógł być królem jednej nocy, czy raczej – jednej biesiady.

Pradziadek panny młodej, Berek Niskier, wierzył w króla Saula bez zastrzeżeń. Tym bardziej że potomkiem królewskim w prostej linii był nie kto inny jak jego teść, Nachum Lejb Rapaport, właściciel sklepu z galanterią, którego jednak nie prowadził osobiście. W sklepie stała żona; Nachum Lejb zajęty był rozmowami z Bogiem i dla klientów nie starczało mu czasu.

Pradziadek był człowiekiem zamożnym. Jego sklep zajmował pięć pokoi. Sprzedawano w nim rowery, obuwie, gramofony i odzież. Dom miał dwa wejścia, do sklepu wchodziło się od ulicy Kościelnej, a do mieszkania od Młyńskiej. Doktor Niskier był w zeszłym roku w Ostrowcu, po raz pierwszy od pięćdziesięciu pięciu lat. W oknie pokoju, w którym się urodził, stała młoda kobieta. Doktor powiedział: Dzień dobry pani, ja się urodziłem w tym mieszkaniu… Kobieta milczała. Doktor pomyślał – pewnie boi się, że chcę jej odebrać mój dom. Powiedział: Do widzenia pani, i poszedł dalej.

Pradziadek był człowiekiem religijnym. Miał długą brodę i nosił chałat – elegancji, szyty na miarę. Był wprawdzie wyznawcą cadyka z Góry Kalwarii, ale w większe święta przyjmował go sam Jechiel, rabin Ostrowca, który pościł od czterdziestu lat. W dzień pił wodę i modlił się, jak na Jom Kipur, w nocy jadł odrobinę i znów pościł.

Pradziadka Berka dotknął niezasłużony cios. Najstarszy syn został komunistą. Zaczęło się od książek – „Cementu” Gładkowa i Ostrowskiego „Jak hartowała się stal”, a skończyło się więzieniem. Syn Berka Niskiera siedział w więzieniu! Gdy okazało się więc, że młodszy syn uczy się w sobotę, je trefne, zamiast do synagogi idzie do lasy z Chaną, córką mleczarki, a co najgorsze – zaczyna czytać „Cement”, Berek Niskier powiedział: To już lepiej jedź do wujka do Rio de Janerio.

Dziadek panny młodej Moszek Niskier przyjechał do Rio w roku trzydziestym szóstym. Został klaperem, czyli handlarzem domokrążnym. Towar miał w walizce. Stawiał walizkę na ulicy i głośno klaskał. Z domów wychodzili klienci. Dawał im na kredyt, a raz w miesiącu zbierał należność – jeden albo dwa cruzeiros. Po innych dzielnicach również krążyli z walizkami polscy Żydzi. Ratalną sprzedaż w Rio zapoczątkowali klaperzy z Opatowa, Ostrowca, Szydłowca, Sandomierza… Każdy miał walizkę, rejon i stałych klientów. Kiedy rezygnował z handlu, odstępował klientelę innemu polskiemu Żydowi.

Po dziesięciu latach Moszek Niskier odstąpił klientelę człowiekowi, który właśnie przyjechał z Polski.

Był rok czterdziesty szósty.

Człowiek opowiadał…

Moszek Niskier zaczął rozumieć co stało się z jego rodzicami, dziadkami, wujami i rodzeństwem. Co stało się z całą stuosobową rodziną – królewską rodziną Rapaportów i Niskierów.

We trzech – z innymi klaperami z Ostrowca – wzięli nauczyciela i zaczęli przygotowywać się do egzaminów wstępnych.

Kiedy Moszek Niskier został lekazrem, wrócił do dawnej dzielnicy. Stanął pod oknami najbiedniejszych ludzi. Zaklaskał. Powiedział: teraz będę was leczyć.

Domy nędzarzy sklecone były z kartonu i desek. Nie znano jeszcze folii, więc po większym deszczu kartonowy szałas trzeba było budować od początku.

Doktor Niskier siedział w jednym z takich szałasów. Na ulicy czekał tłum. Doktor przyjmował wszystkich i od nikogo nie brał pieniędzy. Lekarstwa przynosił ze sobą i rozdawał chorym. To trwa do dzisiaj. Na Copacabanie przyjmuje bogatych za pieniądze. W fawelach, dzielnicach nędzy, leczy za darmo. Czytał przecież „Cement”, miał brata w więzieniu i szanował ideały socjalistyczne. Socjalizm co to jest? – powtarza pytanie doktor Niskier. – To ja jestem, a ja nie lubię egoizmu, nie lubię biedy i chcę, żeby była sprawiedliwość. Ja wiem, że to jest niemożliwe w skali świata, ale nie można żyć samym życiem możliwym…

Podobno kupował tanie domy, remontował i sprzedawał po niezłej cenie.

Byłby to kapitalizm raczej.

Z kapitalizmu utrzymywał rodzinę, kupował lekarstwa i woził transporty żywność na północ, dotkniętą suszą i głodem.

W ten sposób szczęśliwie połączył oba systemy. Żyje życiem i możliwym, i nierealnym.

Ślub wnuczki Moszka Niskiera odbędzie się w synagodze.

Daniela Niskier, lekarka, poślubi Carlosa Wajsmana, urzędnika bankowego.

Wesele odbędzie się o dziesiątej wieczorem. Zaproszono osiemset osób: dziadków – Niskierów w Ostrowca i Goldsztajnów z Sandomierza, rodziców urodzonych już w Rio i kolegów ze studiów.

Zagra kapela Wardy Hermolin.

Stary Hermolin był jubilerem w Ostrowcu. Sklep miał koło rynku, a mieszkanie odnajmował na Młyńskiej u Niskierów. W Ostrowcu była jeszcze inna orkiestra, kto wie czy nie lepsza, Samuela Szpilmana, skrzypka. Niestety, Markus, jego syn, który mieszka w Rio i w sławnej na całym świecie klinice chirurgii plastycznej operuje gwiazdy Hollywoodu, porzucił skrzypce i wybrał saksofon. W przerwach między operacjami gwiazd Hollywoodu gra jazz. Jazz odpada, orzekł Moszek Niskier. Pozostaje Warda Hermolin. Potrafi i lambadę zagrać i zaśpiewać A jidisze mame.

A jidisze mame musi być, bo weselni goście powinni trochę popłakać.

Popłaczą tylko ci z Ostrowca i Sandomierza. Tylko tam były prawdziwe żydowskie matki.

Kobiety w muślinach, brokatach i koronkach sprowadzonych z Włoch i uszytych przez Maison Liliana to są matki poprzebierane.

Nie o nich będzie śpiewała Warda Hermolin.

A jidisze mame będzie dla matek z Opatowa, Szydłowca, Lublina, Ostrowca Świętokrzyskiego i Janowa koło Pińska.

Po płaczu nastąpią tańce.

[…]

środa, 7 lipca 2021

Pesa Balter

 Ocalona Paula Lebovics: Przeżyj, stając się niewidzialną 

„Jeśli on może pracować, ja też mogę pracować” – powiedziała sobie 9-letnia Paula Lebovics — wtedy Pesa Balter — po tym, jak jej starszy brat, 14-letni Josef, opuścił mały, zaszczurzony pokój, który służył jako jeden z ich liczne kryjówki w nieczynnej cegielni przez wiele tygodni, odkąd getto w Ostrowcu zostało zlikwidowane 10 czerwca 1943 roku. Ale gdy tylko Paula wyszła późnym popołudniem na zewnątrz, ukraiński strażnik złapał ją, związał ręce za plecami i wymanewrował ją w kierunku bramy wyjściowej fabryki, gdzie grupa więźniarek zbierała się przed powrotem do pobliskiego obozu pracy w Ostrowcu.

Paula stała tam przerażona, gdy ukraiński strażnik podszedł do dowodzącego SS. Nagle spomiędzy więźniów dostrzegła ją jej matka Pearl Balter i wciągnęła w gromadę kobiet. Ale oficer SS zauważył jej zaginięcie i zaczął bić kobiety, aż dotarł do Pauli. Szarpnął ją za ramię i cisnął gwałtownie o ścianę fabryki. Upadła na ziemię, tracąc przytomność. Kiedy się obudziła, kobiet już nie było. Pozostał tylko oficer SS.

Paula urodziła się 25 września 1933 roku w Ostrowcu, jako córka Pearl Leah i Izraela Baltera, najmłodszego z sześciorga rodzeństwa. Mieszkali w jednym z małych domów, które zamożny dziadek Pauli, Akiva Rosset, zbudował dla swojej rodziny na dziedzińcu za jego kamienicą. Cała rodzina pracowała dla dziadka, człowieka religijnego, który był właścicielem firm leśnych, monopolowych i skórzanych.

Paula cieszyła się idyllicznym dzieciństwem, bawiąc się z kuzynami na dziedzińcu i świętując wypełnione śpiewem kolacje szabatowe w mieszkaniu dziadków.

Życie zmieniło się jednak 7 września 1939 roku, kiedy Niemcy zajęli Ostrowiec. Kilka tygodni później Paula zobaczyła swojego pierwszego niemieckiego żołnierza, gdy wraz z ojcem próbowali wsiąść do pociągu do Warszawy, aby zresetować jej niedawno złamaną rękę. Żołnierz natychmiast je usunął.

Pod koniec 1940 r. rodzina została zmuszona do przeniesienia się do otwartego getta. Tam Paula i cała jej rodzina mieszkała w jednym pokoju, z wyjątkiem jej brata Yonatona, który uciekł do Wilna. Wiosną 1941 r. getto zostało ogrodzone.

W nocy 10 października 1942 r. Herschel, najstarszy brat Pauli, dowiedziawszy się, że akcja jest zaplanowana na następny dzień, zaprowadził 44 członków rodziny i przyjaciół do dołu, który wraz z wujem wykopali pod szopą w pobliskim składzie drewna . Gdy akcja się rozpoczęła, Paula zajrzała przez mały otwór i była świadkiem, jak Niemcy maszerują Żydów na rynek, tłuką ich kolbami karabinów i wyrywają dzieci z ramion matek.

Trzeciego dnia Herschel pozwolił odejść dwóm starszym siostrom Pauli, 18-letniej Chai i 16-letniej Chanie, przekonane, że ich karty pracy będą je chronić. Ale oni wraz z 11 tysiącami Żydów zostali zamordowani w Treblince.

Druga akcja miała miejsce 16 stycznia 1943 roku. Kiedy Paula wyszła z kryjówki, którą Herschel znalazł dla niej, jej matki i brata Josefa, zobaczyła łaty zakrwawionego śniegu. Dowiedziała się również, że zabrano jej babcię i wielu krewnych.

Jednak w czerwcu następnego roku, kiedy zaplanowano likwidację getta w Ostrowcu i przeniesienie pozostałych Żydów do obozu pracy w Ostrowcu, Herschel nie mógł już dłużej chronić Pauli i Josefa. „Sami musicie przetrwać” – powiedział im.

Paula poszła za Josefem do cegielni, gdzie ukryli się m.in. w wąskim otworze w murze, niedziałającym piecu i małym pomieszczeniu pełnym szczurów.

Kiedy Paula obudziła się po uderzeniu w ścianę, oficer SS zmusił ją do wstania, żądając, aby ujawniła, gdzie ukrywają się inni. – Nie wiem – odpowiedziała Paula, płacząc i pewna niefortunnego wyniku. „Jeśli nikogo nie znajdziesz”, zapytała, „czy mogę zobaczyć moją matkę i ojca po raz ostatni?”

Oficer poprowadził Paulę przez cegielnię, nie znajdując nikogo i wrócił do muru. Wycelował w nią rewolwer. "Obróć się. Stań twarzą do ściany – zażądał. Ale Paula odmówiła. – Obiecałeś, że zabierzesz mnie do matki i ojca – upierała się.

Właśnie wtedy wpadł pijany niemiecki oficer, śmiejąc się głośno. „Zamierzasz zmarnować kulę?” on zapytał. – Ona i tak umrze. Oficer SS opuścił rewolwer, trzęsąc się gwałtownie ze złości. – Idź – krzyknął do Pauli.

Wybiegła przez bramę i ruszyła drogą do obozu pracy, gdzie zastała ojca siedzącego z grupą mężczyzn. Usiadła obok niego płacząc.

Paula następnie dołączyła do matki w baraku dla kobiet. W ciągu dnia zbierała metalowe szczątki, czyściła i ładowała cegły, a wiosną 1944 r. pracowała w pobliskim niezamieszkałym obozie Młodzieży Hitlera, odchwaszczając boisko do piłki nożnej i przesuwając betonowy walec po kortach tenisowych.

Bycie dzieckiem w obozie było niebezpieczne, więc Paula nauczyła się stawać niewidzialna.

Na początku sierpnia 1944 r. obóz został zlikwidowany, a więźniów, ponad 1400 mężczyzn i 300 kobiet, w tym Paulę, jej rodziców i braci Herschela i Josefa, wywieziono bydlęcymi wagonami do Auschwitz. „Warunki, których nie możesz sobie wyobrazić w swoim życiu” – powiedziała Paula.

Przybywając 4 sierpnia, więźniowie zostali podzieleni na szeregi mężczyzn i kobiet. Paula i inne kobiety zostały wytatuowane, ogolone i pozostawione nago na zewnątrz przez 24 godziny. Następnie zostali obmyci i ubrani. Paula otrzymała białą bluzkę z długim rękawem, nic poza tym, a jej matkę halkę.

Przeprowadzono ich do bloku 16 w Birkenau, w obozie B, gdzie większość czasu spędzili na apelu – apelu.

Pewnego dnia blokowy usłyszał śpiew Pauli. Zaprosiła ją, aby zaśpiewała dla niej prywatnie, a także dla żeńskiej szefowej obozu B. Na tę okazję Paulę zabrano do magazynu, gdzie wśród gór ubrań znalazła sukienkę, bieliznę, pończochy, buty i płaszcz dla siebie i Pearl.

Ale zaledwie kilka dni później Paula oddała nowe ubranie, kiedy wraz z innymi dziewczętami została przeniesiona do baraku dziecięcego w bloku 1, gdzie spotkały pielęgniarki w białych mundurach i piętrowych łóżkach z białą pościelą. Zamiast apelu uczono ich pieśni i tańców w ramach przygotowań do wizyty Czerwonego Krzyża we wrześniu 1944. Dzieci jednak nigdy nie występowały.

Pielęgniarka wlała krople do oczu Pauli. Nie mogła ich otworzyć przez wiele tygodni bez uprzedniego oderwania warstwy lepkiej pozostałości.

Dzieci zostały przeniesione do Bloku 7 w E Camp, gdzie dr Josef Mengele odwiedzał prawie codziennie, zawsze usuwając niektóre dzieci. Paula pozostała niewidzialna. „Nie wiem, jak to zrobiłam” – powiedziała.

Gdy alianci zbliżyli się, większość więźniów zebrała się i wymaszerowała. Niedługo potem sami Niemcy wyjechali. Paula znalazła kawałek spleśniałego chleba, który podtrzymywał ją w tym czasie.

27 stycznia 1945 r., kiedy wojska rosyjskie wyzwalały Auschwitz, żołnierz podniósł Paulę, kołysząc ją w ramionach, ze łzami spływającymi mu po twarzy. W końcu poczuła, że ​​ktoś oprócz rodziców się o nią troszczy. „Nigdy tego nie zapomnę, dopóki żyję” – powiedziała.

Kilka dni później połączyła się z matką. Jej ojciec został zamordowany wkrótce po przybyciu.

Po pewnym czasie Paula i Pearl udały się do Ostrowca, gdzie w przestronnym mieszkaniu na drugim piętrze zastały dozorcę kamienicy dziadka Pauli. – Masz na myśli, że wciąż żyjesz? przywitała się z Paulą i Pearl. – Nie zabili cię? Dała im pokój.

Na początku 1946 roku Paula i Pearl wraz z Herschelem i Josefem, którzy również przeżyli, przenieśli się do obozu dla przesiedleńców Foehrenwald niedaleko Monachium. Tam Paula w końcu poszła do szkoły, opuszczając kilka klas.

Wiosną 1947 roku Josef wyjechał do Palestyny, gdzie mieszkał Yonaton, po uzyskaniu wizy od japońskiego dyplomaty Chiune Sugihary. Herschel wyjechał do Melbourne w 1950 roku.

Paula i Pearl wyemigrowały do ​​Detroit w marcu 1952 roku. Po uczęszczaniu na zajęcia z amerykanizacji Paula pracowała w Narodowym Banku Detroit, pomagając księgowym.

Pearl zmarła na raka w 1957 roku, zaledwie trzy tygodnie przed tym, jak Paula poślubiła Michaela Lebovicsa, również ocalałego, 25 czerwca. „To był szczęśliwy i smutny ślub” – powiedziała. W marcu 1958 przenieśli się do Los Angeles, gdzie w lipcu następnego roku urodziła się ich córka Linda Pearl, a syn Dan w sierpniu 1960 roku.

Paula pracowała z Michaelem w L+R Jewelry Manufacturing, firmie, którą założył w centrum Los Angeles. Po śmierci Michaela w 1996 roku Paula zaczęła działać w Fundacji Shoah. „Stali się moją rodziną. Dali mi głos – powiedziała. A w tym roku przypada dziewiąty wyjazd Pauli z Marszu Żywych, towarzyszący delegacji z Los Angeles.

„Cisza nie wchodzi w grę” – powiedziała Paula. „To jest moje motto”. 

Źródło: https://jewishjournal.com/culture/survivor/183041/survivor-paula-lebovics-staying-alive-by-making-herself-invisible/

piątek, 25 grudnia 2020

Protokół oględzin zwłok


Źródło: Stowarzyszenie im. Jana Karskiego – Instytut Kultury Spotkania i Dialogu w Kielcach

wtorek, 22 grudnia 2020

Kieleckie wspomnienia

Rafael Blumenfeld
„Kieleckie wspomnienia”
tłum. Michael Sobelman
Kielce 2017


s. 44-48
    Idziemy ulicą Sienkiewicza. Kiedyś stanowiła centrum żydowskiego handlu, teraz dawne żydowskie sklepy są w polskich rękach. Skręcamy przy skrzyżowaniu z ulicą Planty, zatrzymujemy się przed dwupiętrowym budynkiem pod adresem Planty 7, gdzie mieszczą się wszystkie miejscowe żydowskie instytucje: […] oraz kibuc „Ichudu”. […]
    […] Młodzi członkowie tego kibucu stanowili bardzo interesującą grupę. Wszyscy pochodzili z Kielc i okolicznych miasteczek, każdy z nich miał za sobą historię, która mogłaby zapełnić grubą książkę, wszyscy mieli również wspólny mianownik: w minionych latach nieustannie walczyli o przetrwanie, żyli w ciągłym niebezpieczeństwie, ale udało im się ocaleć. Widzę ich tu po raz pierwszy: Belką Gartner [powinno być: Gertner] z Ostrowca, szesnastoletnią ładną, inteligentną dziewczynę, która została sama; całą jej rodzinę zamordowano. Jej brat, Ewek Gartner, był jednym z najodważniejszych bojowników getta warszawskiego, a po wojnie odznaczono go jednym z najwyższych orderów Wojska Polskiego za wzorową walkę, poświęcenie i bohaterstwo w getcie warszawskim. Bela jest milcząca i skryta, zawsze pochłonięta swoimi myślami, ale bardzo interesuje się działalnością społeczną w kibucu i jej praca jest zauważalna. Bela pisze wiersze, których nie pokazuje kolegom. Stara się na nowo zbudować swój zniszczony świat, działa w komisji kulturalnej kibucu, redaguje gazetkę ścienną; bardzo to lubi. Rzeczywiście, co tydzień pojawia się nowa gazetka, w której towarzysze prezentują swoje poglądy i spostrzeżenia. Gazetka wydawana jest w trzech językach: w jidysz, po hebrajsku i po polsku. Bela siedzi wśród nas i marzy o wyjeździe do Palestyny – miejsca, o którym marzył również jej bohaterski brat. Pomimo namów i zaklęć rodziny z Toronto, by dołączyła do nich, Bela odmawia, mówiąc, że nie pragnie kolejnego życia na obczyźnie. W trakcie którejś rozmowy mówi: „Wystarczającą zapłaciliśmy cenę życia naszych rodzin, kiedy nie chcieliśmy zbudować domu dla nas samych, który mógłby być naszym schronieniem”. Kiedy opowiada o swoim bohaterskim bracie, stwierdza: „Przynajmniej Ewek zginął w walce z nazistami”.
    Bela ma subtelny, ale ostry humor. Odnosząc się do światowych organizacji żydowskich, mówi, że nie wolno zaniedbywać pytania o to, gdzie oni wszyscy byli, kiedy jeszcze można było ratować dziesiątki tysięcy Żydów. W mojej pamięci zapisało się kilka rymowanych linijek jej autorstwa w języku polskim o księgach pamięci i pomnikach z papieru, które starają się postawić: a przecież słowa te są zbyt małe, by mogły być świadkami śmierci niewinnego dziecka, a i wspomnienia nie zachowują w pamięci Żydów spalonych w krematoriach. „Prości, niewinni Żydzi zginęli w krematoriach, żydowskie dzieci nie ocalały, to tylko słowa i unoszone w powietrzu litery, z których stworzone są książki i wiersze”. Bardzo utalentowana była ta dziewczyna, marząca o dniu, gdy wraz z przyjaciółmi uda się do Palestyny. Jednakże jej sen się nie ziścił. Zamordowała ją antysemicka hołota, pragnąca krwi w tym piekielnym mieście Kielce.

s. 53-54
[…] Kibuc zawdzięczał swoje stabilne istnienie przede wszystkim Jachielowi Alpertowi, ale byli też inni. Nie sposób wymienić wszystkich.
[…]
To Aaron Fridental, pobożny Żyd, przewodniczący Komitetu Żydowskiego w Ostrowcu i prezes „Ha Ichud”. Zasłużony działacz, który pracował z naszym kibucem, pozyskując członków w rodzinnym Ostrowcu.

s. 70
[…] Powiększała się liczba hachszar i w siłę rósł nawet nasz kibuc w Kielcach, dołączyła bowiem do nas grupa młodzieży żydowskiej z Ostrowca, w której były Basia Feldman, siostry Gita i Lodzia Mucmacher oraz Zletka Fiszbin.

s. 76-80
    Motłoch jest uzbrojony z żelazne pręty, kamienie i wszystko inne, co mogli zdobyć na miejscu. Z okrucieństwem biją ludzi popychanych przez żołnierzy. Szturchany przez żołnierzy, spoglądam w górę na balkon kibucowy, skąd dochodzi straszliwy wrzask. Krzyk ten mrozi mi krew w żyłach i sam zaczynam krzyczeć, widząc jak żołnierze na balkonie na pierwszym piętrze chwytają jednego z naszych kolegów i rzucają go prosto w ręce morderczego motłochu, który go boje i kopie. […] 
[…]
    Wraz z powrotem do całkowitej przytomności, wracają sceny zapamiętane z pogromu, kiedy byłem bity przez polskich żołnierzy. Pytam kolegów z kibucu, kogo żołnierzy zrzucili z balkonu wprost w ręce rozszalałego tłumu, a oni – starając się mnie uspokoić – mówią, że to była halucynacja i tylko mi się wydaje, że widziałem to na własne oczy. Stanowczo domagam się, aby mi powiedzieli o kogo chodzi. W końcu poddali się i powiedzieli, że nasza najdroższa koleżanka Belka Gartner została zamordowana w tak okrutny sposób. […]
    W trakcie pogromu w Kielcach zginęło 42 Żydów, z czego pięciu było z naszego kibucu: Simcha Sokołowski, Bela Gartner, Rachela Zonberg, Frania Schumacher i Naftali Teitelbaum. Niech odpoczywają w pokoju wiecznym. Nie było im dane dotrzeć do kraju ich marzeń. Razem z nami robili wszystko, co w ich mocy, aby spełnić marzenia i dotrzeć do Erec Israel i raz jeszcze zaznać prawdziwego żydowskiego istnienia. Polegli, zanim ich marzenie się ziściło. Zostali z zimną krwią zamordowani w antysemickich Kielcach, a ich jedyną winą było to, że urodzili się Żydami. […]

piątek, 3 kwietnia 2020

Ulotka podziemnej „organizacji”


"Na skraju obszaru, który obejmował swą działalnością Związek Zbrojnej Konspiracji (tereny graniczne powiatów: radomskiego i kieleckiego oraz koneckiego z województwa łódzkiego), oprócz druków kolportowanych przez partyzantów i konspiratorów tego winowskiego inspektoratu, spotkać można inne ulotki, wydawane (?) i kolportowane przez członków nierozpoznanej do końca podziemnej „organizacji”. Jej aktywność propagandowa w drugiej połowie 1946 r. i na początku 1947 r. była, jak na warunki Kielecczyzny, duża i zauważalna, natomiast aktywność zbrojna, w porównaniu z ZZK, niewielka. Niektóre z druków kolportowanych przez tę „organizację” wyróżniają się agresywnym i radykalnym tonem uprawianej propagandy. Szczególną pozycję w propagandzie tej „organizacji” stanowi jednak ulotka pt. Płatne Parobki Rosyjskie PPR. Nie wiadomo, w jakich ilościach i na jakim obszarze była ona rozpowszechniana, na pewno ukazała się w nocy z 3 na 4 VIII 1946 r. na terenie gminy Bliżyn w powiecie kieleckim. Ze względu na wydarzenia, które opisuje (pogrom Żydów w Kielcach) oraz kuriozalną treść, przedstawiony zostanie dłuższy jej fragment (zachowano pisownię oryginału):
„[. . . ] Oto ostatni wyczyn PPR-u zbrodni kieleckiej. W kamienicy ul. Planty 7 mieszkało około 150 żydów /iwrejów/, dozorcą tej kamienicy był Polak. Od dłuższego czasu w mieście Tym, znikały małoletnie dzieci bez wieści, nikt nie wiedział gdzie i w jaki sposób, aż dnia 3-go lipca b.r., 9-cio letni chłopczyna cudem wyrwało się z szatańsko-komunistyczno-żydowskich rąk, porwane /zginęło/ 1-go lipca, przez trzy dni było głodzone, w dniu ucieczki miało być zamordowane. Dozorca-Polak tej kamienicy wiedział dokładnie o porywaniu i mordowaniu dzieci, wiedział co się dzieje wewnątrz, wiedział jaka ilość już została porwana, jednak nikomu nie powiedział, trzymał w tajemnicy, mordował wspólnie. 9-cio letni chłopiec wykrył komórkę, gdzie się odbywała egzekucja niewinnych dzieci i doniósł obecnym władzom UB i MO, reakcja była natychmiastowa, poszli niektórzy z UB i MO pomścić niewinną krew młodocianych istot, poszły matki, ojcowie, bracia i siostry pomścić niedawno zaginione i zamordowane dzieci. Niektóre matki rozpoznały w piwnicy wyschnięte trupy niedawno zamordowanych swych dzieci — proszę sobie wyobrazić scenę w takiej chwili. Znaleziono w tej piwnicy 40-ści szkieletów dziecięcych — wiedział o tem dozorca. Dziś PPR jest panem życia i śmierci, żąda podpisów Tych, którzy poszli pomścić niewinną krew pomordowanych dzieci, urzą[dza] masówki, wiece w tym kierunku, żąda podpisów od biskupów i księży, żąda, aby czerwono-szatańskie plemię pochować na świętym miejscu. Zrozumieli niektórzy z UB i MO kto rządzi obecnie Polską, wie Komendant MO z Bliżyna o śmierci swego brata funkcjonariusza UB, który został zamordowany przez swych kolegów z UB za to, że poszedł za prawdą, że poszedł pomścić krew niewinnych dzieci /niedawno został aresztowany Komen[dan]t MO z Bliżyna za to, że nie chce już dłużej być dozorcą/. Parobki zaczynają coraz jawniej występować, a więc zamykają kościoły /w białostockim i lubelskim/ aresztują biskupów i księży /po zbrodni kieleckiej aresztowany został biskup kielecki/. W m[iejscowości] Sienno koło Ostrowca Świętokrzyskiego b.r. został zamordowany przez dozorców — zbirów z UB i MO ksiądz — kapelan AK 3-go p.p.L. z bat. kpt. Kłosa. Cześć Jego Pamięci! Wie o tem zdrajca — parobek — żydowski, wie o tem dozorca z Bliżyna Osóbka-Morawski, wie o każdym szczególe, wie o każdym posunięciu, wie o zbrodni kieleckiej, wie o męczarniach żołnierzy AK, wie o zamordowaniu po cichu Tych 9-ciu niewinnych ludzi, parobek-dozorca pilnuje iwreja-żyda Bieruta z Ostrowca, pilnuje Minca z Końskich, czem się zdrajco różnisz od tego dozorcy z Plantów 7! O! biada ci zdrajco. Łzy i krew ojców, matek, braci, sióstr i sierot zostaną pomszczone. Cześć Hitlerowi!! /gdy chodzi o wymordowanie żydo-komuny/ [. . . ]”
Przypis 71 . AAN, KC PPR, sygn. 295/VII–187, k. 72 (druk powielony, oryginał)."

Źródło: Ryszard Śmietanka-Kruszelnicki, "Podziemie antykomunistyczne wobec Żydów po 1945 roku — wstęp do problematyki (na przykładzie województwa kieleckiego)", 
[w:] "Z przeszłości Żydów polskich", pod red. Jacka Wijaczki i Grzegorza Miernika, Kraków 2005
s.268-269

wtorek, 29 stycznia 2019

Smołopap - Fabryka Krongoldów

Przy obecnej ulicy żabiej (w czasach PRL ul. H. Sawickiej a jeszcze wcześniej ul. Ignacego Daszyńskiego) funkcjonowała wytwórnia smarów i tektury smołowej „Smołopap” przed wojną należącą do braci Chaskiela i Jonasza Krongoldów. Byli oni również właścicielami jednej z pięciu przedwojennych garbarni, która jednak splajtowała w 1930 e. Lepiej powodziło się Smołopapowi, który był zaliczany do wiodących zakładów branży chemicznej w przedwojennym Ostrowcu Świętokrzyskim (razem z wytwórnią świec i mydła Rozencwajga, Blumenfelda i Rozenmana oraz fabryką mydła i pasty do butów Bedermana [Lederman?]). Fabryka braci Krongoldów zatrudniała kilkanaście osób i specjalizowała się w produkcji papy i lepiku. Po przejęciu fabryki hitlerowcy nadzór nad produkcją powierzyli przesiedlonemu z Leszna do Ostrowca na początku 1940 roku volksdeutschowi Ludwikowi Krzymińskiemu, którego noszący to samo imię syn należał do ostrowieckich struktur AK. Po wojnie zakład kontynuował działalność znajdując się wtedy pod komunalnym zarządem. Wiadomo, że w 1946 roku Smołopap wytwarzał 35 tysięcy rolek papy i ponad 28 ton lepiku osiągając niezłe wyniki finansowe, co skłoniło żołnierzy z podziemnej organizacji Wolność i Niezawisłość do przypuszczenia ataku na kasę fabryki przy Żabiej. W czasie okupacji większość prawowitych właścicieli z rodziny Krongoldów zginęła. Ustalono, że Chaskiel Krongold przeżył likwidację getta w październiku 1942 roku i trafił do żydowskiego obozu pracy na łąkach Częstocickich, ale wraz z grupą innych więźniów został rozstrzelany w lesie na drodze do Radomia. Jego żona Chaja zginęła w obozie w Treblince, a synowie Nachman i Baruch także trafili do obozów koncentracyjnych i zostali ofiarami holokaustu. Nieznane są okoliczności śmierci drugiego właściciela Smołapu, wiadomo jednak że udało się przeżyć córce Jonasza Krongolda. Fajga Krongold najpierw ukrywała się w polskiej rodzinie korzystając z fałszywych dokumentów wystawionych na nazwisko Felicja Kwiatkowska, a następnie wyjechała do Warszawy i rozpoczęła działalność w antyhitlerowskiej, prawdopodobnie akowskiej konspiracji. Po wyparciu Niemców z Ostrowca Świętokrzyskiego F. Kronogold wróciła do rodzinnego miasta i zamieszkała w domu przy ulicy Sienkiewicza 34 (w czasie okupacji i zaraz po była to ulica Radomska). Na miejscu dowiedziała się że nikt z rodziny nie przeżył wojny, a fabryka braci Kronogoldów ocalała z wojennej pożogi i przeszła pod zarząd komunalny. W marcu 1945 roku członkowie poakowskiej konspiracji (m.in. Ludwik Krzymiński, syn zarządcy Smołopapu z czasów wojny i Kazimierz Markwart) przepuścili atak na mieszkanie Bajgli Kronogold, ponoć w celu odebrania jej listy osób współpracujących z hitlerowcami. W strzelaninie zginęły cztery osoby, w tym sama F. Krongold. Wojnę przeżyła natomiast Ruth Parades [powinno być Pardess] z domu Schwarz, urodzona w 1940 roku wnuczka Chaskiela Krongolda, którą jej matka w 1942 roku wywiozła z ostrowieckiego getta najpierw do Sambora, a następnie do wsi Kliny, gdzie małą Ruth troskliwie się polska rodzina Plewów. Dziewczynka została ochrzczona i otrzymała nowe imię Antonina. Zaraz po wojnie matka tj. Guta Schwarz wróciła po nią, by następnie razem wyjechać do Izraela i zamieszkać w kibucu. Przed rokiem (tj. 2014) Ruth Pades, jako ceniona psycholog towarzyszyła grupie izraelskiej młodzieży, która m.in. odmówiła modlitwę kadisz na ostrowieckim kirkucie. Pamiątką po tej wizycie jest przekazany kustoszowi Muzeum Historyczno-Archeologicznemu rytualny świecznik z dedykacją poświęconą rodzinie Krongoldów.

Źródło: Rejestr tego co było, a nie jest

piątek, 21 grudnia 2018

"I tak musisz żydów wykończyć"


Źródło: Ryszard Śmietanka-Kruszelnicki, "Podziemie antykomunistyczne wobec Żydów po 1945 roku — wstęp do problematyki (na przykładzie województwa kieleckiego)", 
[w:] "Z przeszłości Żydów polskich", pod red. Jacka Wijaczki i Grzegorza Miernika, Kraków 2005

niedziela, 27 maja 2018

Rodzina Alkichenów

Rodzina Alkichenów, Ostrowiec, ok. 1938 r.

Miriam Friedman Ziegler urodziła się w Radomiu w dniu 21 maja 1935. Dorastała w Ostrowcu jako jedyne dziecko Herschela Friedmana i Róża Alkichen Friedman. Po napaści Niemiec na Polskę, Miriam i jej rodzina zostali przesiedleni do getta w Ostrowcu. Przebywali w Ostrowcu do 1944 roku, kiedy Niemcy deportowali Miriam i jej rodziców do obozu Auschwitz-Birkenau. Z nimi została także deportowana ciotka od strony matki Miriam, Bella Najberg. Babka Miriam, Fajga Alkichen, został deportowany do Auschwitz-Birkenau w 1944 roku z innego getta. Po przybyciu do Birkenau, Miriam została umieszczona w tzw. „obozie cygańskim”, gdzie była jedną z sześciu dzieci z tego transportu, które zostały tam umieszczone, prawdopodobnie w celu przeprowadzania na nich eksperymentów „naukowych”. W dniu 27 stycznia 1945 Miriam i jej babcia zostały wyzwolenie przez Armię Czerwoną. Ojciec Miriam został zmuszony zginął w marszu śmierci. Po wyzwoleniu Miriam została umieszczona w żydowskim domu dziecka w Krakowie. Następnie została wysłana do sanatorium do Rabki na rekonwalescencję, gdyż w Oświęcimiu nabawiła się gruźlicy. Miriam została umieszczona w domu dziecka w Krakowie, a jej matka wróciła do Ostrowca. W 1946 Miriam wraz matką, ciotką Bellą i babcią opuścił Polskę i dotarły Austrii. Zostały umieszczone w obozie Bindermichl DP, niedaleko Linzu. Miriam została wysłana do domu dziecka Strobel, w pobliżu Salzburga, gdyż jej matka nie była w stanie się nią zająć. W 1948 roku w ramach projektu „Orphan's Act” [?] Miriam wyemigrowała do Kanady. Jej matka dołączyła do niej tam dwa lata później. W 1958 roku Miriam poślubiła Romana Zieglera, ocalałego z Dąbrowy Górniczej, który żył w licznych obozach aż został wyzwolony w Dzierżoniowie. Miriam i Roman Ziegler osiedlił się w Toronto w Kanadzie.


Źródło/source: United States Holocaust Memorial Museum (tłumaczenie własne)