czwartek, 4 maja 2017

Ohel cadyka Halsztoka

Sprawozdanie z archeologicznych badań wykopaliskowych
przeprowadzonych w celu określenia precyzyjnej lokalizacji pochówku
Jachiela Halewi Halstoka
na terenie wzgórza parkowego – dawnego kirkutu w Ostrowcu Świętokrzyskim

Urszula Jedynak (Labrys) i Artur Jedynak.

str. 16-20

III. Wnioski
           Przeprowadzone w sierpniu 2015 roku badania na dawnym cmentarzu żydowskim w Ostrowcu Świętokrzyskim, mimo swojego ograniczonego zakresu, pozwoliły na odkrycie reliktów ohela rabina Jachiela Halewi Halstoka. Tak zapewne interpretować można układające się w regularny prostokąt o wymiarach ok.  4,5 x 7 m destrukty murów i płytkie zagłębienia wypełnione drobnymi kamieniami i zaprawą wapienną. Problematyczne pozostaje jednak określenie wielkości i kształtu tego budynku. Wg szkicu wykonanego na zlecenie J. W. Kotasiaka w momencie odkrycia śladów ohela jest to budynek prostokątny z przedsionkiem. Kształt taki został wrysowany na podstawie przedwojennego planu katastralnego dostępnemu ówczesnemu dyrektorowi MHA. Autorzy niniejszego opracowania nie dysponowali oryginałem tego planu. Także jeden z przekazów ustnych uzyskanych od najstarszych mieszkańców Ostrowca mówi o istnieniu na kirkucie niewielkiego, białego budynku. Nie mniej jednak opierając się tylko na uzyskanych dowodach archeologicznych trudno przyjąć to jako oczywistość. Destrukty ohela pojawiły się już na głębokości niecałych 20 cm. Była to przede wszystkim warstwa rumoszu ceglanego zmieszanego z fragmentami kamieni, zaprawy i różnego rodzaju innych przedmiotów (kawałków blachy, drewna, papy itp.). Była ona nieregularnie rozłożona na przestrzeni kilkudziesięciu metrów kwadratowych. Jest to zapewne wynikiem faktu, jakim było wysadzenie budowli w 1942 roku. Detonacja nie tłumaczy jednak braku solidnych fundamentów. Odkryte pod warstwą pozostałości można nazwać co najwyżej „rowkami fundamentowymi”. Miały one do 40 cm szerokości i 10 głębokości (licząc od poziomu rejestracji), a razem z warstwą destruktu do 20. Maksymalna ich głębokość od dzisiejszej powierzchni gruntu wyniosła 30-35 cm. Nie zarejestrowano ponadto żadnego fragmentu muru, ani nawet cegieł zespolonych zaprawą. Trudno wyobrazić sobie aby tak wątłe fundamenty utrzymały ściany budynku o wysokości ok. 3 m i powierzchni ok. 30 m2. Z drugiej jednak strony taką a nie inną sytuację można tłumaczyć wielokrotnym niszczeniem tego miejsca: najpierw przez hitlerowców, którzy używali do tego materiałów wybuchowych, a później podczas powojennej likwidacji cmentarza przez władze Polski ludowej. Można przyjąć, że podczas tych działań nastąpiły duże przemieszczenia warstw ziemnych (odzyskiwanie cegieł  z rumowiska, wyrównywanie terenu podczas organizacji parku, poszukiwanie skarbów itp.). O pierwotnej konstrukcji czy wyglądzie budynku może świadczyć duża ilość resztek papy służącej do pokrycia dachu oraz drobne elementy metalowe  i drewno z konstrukcji dachowej. Ważne jest tu także zarejestrowanie w rumoszu obecności dwóch kolorów cegieł: pomarańczowych – ceramicznych i białych – cementowych, a także ceramicznych cegieł-kształtek uformowanych w kształcie liści. Mogły one stanowić elementy ozdobnych gzymsów bądź narożników.
           Przy rekonstrukcji ohela oparcie się o podobieństwa do innych tego typu budowli nie jest do końca dobrym rozwiązaniem, z racji tego, iż te budynki stanowią zazwyczaj formę oryginalną i niepowtarzalną. Mogą to być zarówno niskie murki okalające grób, niewielkie pomieszczenia o prostopadłościennej formie, ale także rozbudowane konstrukcje przypominające „pałace”. Najczęściej powstają nad grobami osób zasłużonych: rabinów i cadyków.


           Dlatego w świetle powyższych poszlak można przyjąć dwie możliwe hipotezy wyglądu budowli. Pierwsza z możliwości to niski murek okalający grób. Można ją przyjąć przy założeniu, że nie było dużych deniwelacji terenu i zarejestrowana  w wykopie sytuacja odzwierciedla stan po wysadzeniu i rozbiórce ohela.


           Jeżeli przyjmiemy, co jest bardziej prawdopodobne, że nastąpiły duże przekształcenia terenu cmentarza, łącznie z usunięciem kilkudziesięciocentymetrowej warstwy wierzchniej, to bardziej pewna staje się wersja rekonstrukcji jako niewielkiego budynku ceglanego o prostej formie i konstrukcji nakrytego dachem drewnianym osłoniętym papą. Hipotezę tą umacnia przekaz naocznego świadka oraz plan J. W. Kotasiaka.


           W obrębie zarysu budowli nie uchwycono wyraźnej jamy grobowej. Jedynym wyróżniającym się miejscem była jama zasypana rumoszem ceglanym sugerująca obecność wkopu niszczącego ten fragment założenia. Nie udało się również w pełni potwierdzić wyników badań geofizycznych.  W rejonie zarejestrowanych anomalii wystąpił tylko niewielki fragment macewy in situ, natomiast nie odkryto żadnych konstrukcji murowych.

Brak komentarzy: