sobota, 30 maja 2020

Ten dziwny Ostrowiec

Witold Gombrowicz
„Pornografia”
Wydawnictwo Literackie
Kraków – Wrocław 1986

s. 7
Opowiem wam inną przygodę moją, jedną chyba z najbardziej fatalnych.
Wówczas, a było to w 1943-im, przebywałem był w byłej Polsce i w byłej Warszawie, na samym dnia faktu dokonanego. […]

s. 51
[…] Dobiliśmy w końcu do Ostrowca z hukiem rozgłośnym, podskakując na kocich łbach od czego trzęsły się nawet policzki, przejechaliśmy obok posterunków niemieckich przed fabryką, miasteczko było to samo, co dawniej, zupełnie to samo, te spiętrzenia i rury wielkich pieców fabryki, jej mur, dalej most na Kamiennej i szyny kolejowe i główna ulica, wiodąca do rynku, a na rogu kawiarnia Malinowskiego. Tyle tylko, iż jakaś nieobecność stawała się wyczuwalna, nie było mianowicie Żydów. Jednakże sporo ludzi na ulicach, ruch nawet, miejscami ożywiony, tam baba śmieci wyrzuca z sieni, tu ktoś idzie z grubym sznurem pod pachą, przed sklepem spożywczym gromadka, a chłopczyk kamieniem usiłuje trafić we wróbla, który przysiadł na kominie. Zaopatrzyliśmy się w naftę i jeszcze kilka załatwiliśmy sprawunków i jak najprędzej opuściliśmy ten dziwny Ostrowiec i odetchnęliśmy, gdy bryczkę przyjęła znowu na swoje miękkie łono ziemia zwykłej drogi polnej. [...]

poniedziałek, 20 kwietnia 2020

Cheder i mykwa

Zdjęcia pochodzą najprawdopodobniej z okresu okupacji niemieckiej (do jesieni 1942), autor i dokładna data są nieznane.





Dzięki uprzejmości Kamila Stelmasika

piątek, 3 kwietnia 2020

Ulotka podziemnej „organizacji”


"Na skraju obszaru, który obejmował swą działalnością Związek Zbrojnej Konspiracji (tereny graniczne powiatów: radomskiego i kieleckiego oraz koneckiego z województwa łódzkiego), oprócz druków kolportowanych przez partyzantów i konspiratorów tego winowskiego inspektoratu, spotkać można inne ulotki, wydawane (?) i kolportowane przez członków nierozpoznanej do końca podziemnej „organizacji”. Jej aktywność propagandowa w drugiej połowie 1946 r. i na początku 1947 r. była, jak na warunki Kielecczyzny, duża i zauważalna, natomiast aktywność zbrojna, w porównaniu z ZZK, niewielka. Niektóre z druków kolportowanych przez tę „organizację” wyróżniają się agresywnym i radykalnym tonem uprawianej propagandy. Szczególną pozycję w propagandzie tej „organizacji” stanowi jednak ulotka pt. Płatne Parobki Rosyjskie PPR. Nie wiadomo, w jakich ilościach i na jakim obszarze była ona rozpowszechniana, na pewno ukazała się w nocy z 3 na 4 VIII 1946 r. na terenie gminy Bliżyn w powiecie kieleckim. Ze względu na wydarzenia, które opisuje (pogrom Żydów w Kielcach) oraz kuriozalną treść, przedstawiony zostanie dłuższy jej fragment (zachowano pisownię oryginału):
„[. . . ] Oto ostatni wyczyn PPR-u zbrodni kieleckiej. W kamienicy ul. Planty 7 mieszkało około 150 żydów /iwrejów/, dozorcą tej kamienicy był Polak. Od dłuższego czasu w mieście Tym, znikały małoletnie dzieci bez wieści, nikt nie wiedział gdzie i w jaki sposób, aż dnia 3-go lipca b.r., 9-cio letni chłopczyna cudem wyrwało się z szatańsko-komunistyczno-żydowskich rąk, porwane /zginęło/ 1-go lipca, przez trzy dni było głodzone, w dniu ucieczki miało być zamordowane. Dozorca-Polak tej kamienicy wiedział dokładnie o porywaniu i mordowaniu dzieci, wiedział co się dzieje wewnątrz, wiedział jaka ilość już została porwana, jednak nikomu nie powiedział, trzymał w tajemnicy, mordował wspólnie. 9-cio letni chłopiec wykrył komórkę, gdzie się odbywała egzekucja niewinnych dzieci i doniósł obecnym władzom UB i MO, reakcja była natychmiastowa, poszli niektórzy z UB i MO pomścić niewinną krew młodocianych istot, poszły matki, ojcowie, bracia i siostry pomścić niedawno zaginione i zamordowane dzieci. Niektóre matki rozpoznały w piwnicy wyschnięte trupy niedawno zamordowanych swych dzieci — proszę sobie wyobrazić scenę w takiej chwili. Znaleziono w tej piwnicy 40-ści szkieletów dziecięcych — wiedział o tem dozorca. Dziś PPR jest panem życia i śmierci, żąda podpisów Tych, którzy poszli pomścić niewinną krew pomordowanych dzieci, urzą[dza] masówki, wiece w tym kierunku, żąda podpisów od biskupów i księży, żąda, aby czerwono-szatańskie plemię pochować na świętym miejscu. Zrozumieli niektórzy z UB i MO kto rządzi obecnie Polską, wie Komendant MO z Bliżyna o śmierci swego brata funkcjonariusza UB, który został zamordowany przez swych kolegów z UB za to, że poszedł za prawdą, że poszedł pomścić krew niewinnych dzieci /niedawno został aresztowany Komen[dan]t MO z Bliżyna za to, że nie chce już dłużej być dozorcą/. Parobki zaczynają coraz jawniej występować, a więc zamykają kościoły /w białostockim i lubelskim/ aresztują biskupów i księży /po zbrodni kieleckiej aresztowany został biskup kielecki/. W m[iejscowości] Sienno koło Ostrowca Świętokrzyskiego b.r. został zamordowany przez dozorców — zbirów z UB i MO ksiądz — kapelan AK 3-go p.p.L. z bat. kpt. Kłosa. Cześć Jego Pamięci! Wie o tem zdrajca — parobek — żydowski, wie o tem dozorca z Bliżyna Osóbka-Morawski, wie o każdym szczególe, wie o każdym posunięciu, wie o zbrodni kieleckiej, wie o męczarniach żołnierzy AK, wie o zamordowaniu po cichu Tych 9-ciu niewinnych ludzi, parobek-dozorca pilnuje iwreja-żyda Bieruta z Ostrowca, pilnuje Minca z Końskich, czem się zdrajco różnisz od tego dozorcy z Plantów 7! O! biada ci zdrajco. Łzy i krew ojców, matek, braci, sióstr i sierot zostaną pomszczone. Cześć Hitlerowi!! /gdy chodzi o wymordowanie żydo-komuny/ [. . . ]”
Przypis 71 . AAN, KC PPR, sygn. 295/VII–187, k. 72 (druk powielony, oryginał)."

Źródło: Ryszard Śmietanka-Kruszelnicki, "Podziemie antykomunistyczne wobec Żydów po 1945 roku — wstęp do problematyki (na przykładzie województwa kieleckiego)", 
[w:] "Z przeszłości Żydów polskich", pod red. Jacka Wijaczki i Grzegorza Miernika, Kraków 2005
s.268-269

wtorek, 24 marca 2020

Bramy nieba

Bramy nieba. Bóżnice drewniane na ziemiach dawnej Rzeczypospolitej
Piechotka Maria, Piechotka Kazimierz
Muzeum Historii Żydów
Rok wydania: 2017


poniedziałek, 9 marca 2020

W drodze do Ostrowca

Kwartalnik filmowy, nr 23, 1998, s. 149-156

Babka autorki z bratem
Babka autorki
Fragment listu pisanego przez babkę autorki do męża w Kanadzie

Dzięki Łukaszowi Rondudzie i Edycie Wojtiuk-Wołodkiewicz.

piątek, 7 lutego 2020

piątek, 6 grudnia 2019

Makkabi i Gwiazda



Waldemar Frańczak
Klub Sportowy Zakładów Ostrowieckich 1929-1939
Ostrowiec Św. 2019


s. 197-198

Żydowskie Towarzystwo Gimnastyczno-Sportowe Makkabi i Żydowski Robotniczy Klub Sportowy Gwiazda

Aktywność sportową przejawiała także młodzież żydowska. Na terenie miasta działały dwa kluby żydowskie, a pierwsze informacje o nich mamy z 1931 roku. Piłkarze Żydowskiego Towarzystwa Gimnastyczno-Sportowego Makkabi w sierpniu tego roku rozegrali mecz w Opatowie z miejscowym OKS, natomiast futboliści Żydowskiego Robotniczego Klubu Sportowego Gwiazda rywalizowali 5 września z KS Strzelec Ostrowiec.

Pierwszy z wymienionych klubów skupiał głównie zamożniejszą młodzież z rodzin kupieckich i inteligenckich, natomiast Gwiazda związana była z żydowską lewicową partią Poalej Syjon i grupowała młodzież robotniczą.

Najpopularniejszą dyscypliną w obu klubach była piłka nożna. Mamy jednak informacje o uprawianiu innych dyscyplin. Kiedy 19 czerwca 1932 roku pływacy KSZO oddawali do użytku pływalnię, zorganizowano zawody, w których udział wzięli także pływacy Makkabi i Gwiazdy. W trakcie zawodów rozegrano dziewięć konkurencji, jednak wśród zawodników zajmujących czołowe lokaty byli tylko pływacy KSZO.

W maju tego samego roku wewnątrzklubowe zawody kolarskie zorganizowała Makkabi. Cykliści rywalizowali na trasie 36 km z Ostrowca do Sienna. Zawody wygrał M. Najnudel, który pokonał trasę w 1 godz. 10 minut. Drugi był L. Worcman – 1 godz. 15 minut, a trzeci J. Gottlieb – 1 godz. 20 minut.

Jeśli chodzi o występy żydowskich piłkarzy to rywalizowali oni najczęściej z lokalnymi zespołami, utrzymywali również kontakty z klubami z Opatowa, Wierzbnika, Suchedniowa i Tarnobrzega. Wyższy poziom reprezentowali futboliści Makkabi, którzy w 1932 roku w turnieju, prawdopodobnie o mistrzostwo miasta, zajmowali wyższą lokatę w tabeli niż Gwiazda, a dwa lata później doszli do półfinału turnieju o mistrzostwo miasta, w którym zostali wyeliminowani przez późniejszego triumfatora – KSZO.

Makkabi uczestniczyła także w rozgrywkach prowadzonych w podokręgu kieleckim przez Kielecki Okręgowy Związek Piłki Nożnej. Według informacji „Przeglądu Sportowego”, Makkabi w wiosnę 1934 roku grała w klasie C, a jesienią tego samego roku rywalizowała w klasie B.

Ostatnia informacja o żydowskich klubach, jaką udało się znaleźć pochodzi z września 1935 roku. „Przegląd Sportowy” pisał wówczas: „Dobrze rozwijająca się sekcja piłkarska ŻTGS Makkabi po ustąpieniu z prezesostwa p. M. Altermana nie daje o sobie znaku życia”.

Klub Sportowy "Gwiazda" w Ostrowcu, fot. Szmul Muszkies


czwartek, 21 listopada 2019

Ledermanowie na Gutwinie


Marian Banaszek
Gutwin. Dzielnica Ostrowca Św.
(Historia i współczesność)
Ostrowiec Świętokrzyski 1995


s. 11-12

Na początku lat 30-tych [XX w.] dokonała się parcelacja i kolonizacja Gutwinu. Właścicielka dóbr ziemskich i lasów ostrowieckich hr. Maria Wielopolska po wyzbyciu się nieruchomości w Częstocicach, Kuźni i Piaskach, mając zamiar osiedlenia się na stałe w stolicy, dokonała w 1930 r. działów rodzinnych pozostałego majątku. Na rzecz najstarszego syna Józefa zapisała w większości zalesione obszary o powierzchni 900 ha obejmujące Gutwin i Margrabszczyznę (lasy na północ od Gutwinu). Drugiemu synowi Aleksandrowi przekazała Sadłowiznę (lasy kunowskie), a córce Marii lasy „Feliksów” z Jeleńcem.

Prowadzący swawolny tryb życia hr. Józef Wielopolski rozpoczął niezwłocznie wyprzedaż przypadłego mu majątku. Uzyskał on w 1931 r. od Urzędy Ziemskiego w Kielcach na parcelację nieruchomości w Gutwinie. Rok później parcele nabyło tam 31 osób, a m.in. gajowy Paweł Baran, buchalter browaru Karol Lirsz, nauczyciel ostrowieckiej szkoły Władysław Jaślan oraz przedsiębiorczy bracia Szmul, Chaja [sic!] i Berek Ledermanowie. Ci ostatni stali się właścicielami gruntu o powierzchni 11,5 ha, na którym pobudowali dom piętrowy przeznaczony na garbarnię.

[…]

Hr. Józef Wielopolski w ślad za swą matką wyjechał do Warszawy i zamieszkał na stałe w budynku rodzinnym przy ul. Szustera 1.  Uprawiając hazard podpadł niebawem w długi. Drogą postępowania sądowego w 1938 r. egzekwowano od niego wynagrodzenie należne gajowym lasów hrabiowskich Pawłowi Baranowi i Janowi Nowakowi. Zlikwidowaną gajówkę nabył w tym czasie Karol Lirsz, który wynajął budynek lokatorom. Hrabiego skarżyli również niektórzy kupcy żydowscy Ostrowca, mający trudności z odzyskaniem pożyczonych pieniędzy.

[…]

Niektórzy nabywcy gruntów popadali w długi, które wpisywano im do ksiąg wieczystych. Postanowieniem sądu okręgowego w Radomiu z lipca 1940 r. z powództwa Radomskich Zakładów Garbarskich „Nowość” zasądzono na rzecz Ledermanów kwotę 6801 zł i wpisano ją do księgi wieczystej nieruchomości w Gutwinie. Z początkiem 1943 r., po likwidacji ostrowieckiego getta, nieruchomości te (zakład garbarski i materiałów budowlanych oraz grunta) jako pożydowskie zostały przejęte pod administrację wydziału lasów gubernatorstwa radomskiego, które z kolei wydzierżawiło je wraz z okolicznymi stawami niemieckiemu właścicielowi cegielni i wytwórni wódek Jegerowi. Przy pomocy więźniów z getta prowadził on na Gutwinie hodowlę ryb. […]

s. 27

W ramach kolejnego planu porządkowania miasta opracowanego na lata 1959-1960 dokonano przebudowy ul. Siennieńskiej również w granicach osiedla Gutwin. Na przejęte przez samorząd miejski grunta i budynki po Ledermanach przeniesiono z ul. Kilińskiego upaństwowiony tartak, który przekazany został Spółdzielni Remontowo-Konserwacyjnej. Otrzymała ona kredyt na urządzenie w nowym miejscu tartaku a także betoniarni. Na części tej nieruchomości wybudowano pomieszczenia dla przemysłowej tuczarni trzody chlewnej, prowadzonej długo przez Przedsiębiorstwo Przemysłu Mięsnego w Kielcach.

Dom Ledermanów (obecnie [w 1995 r.] zakład usługowy i tartak Spółdzielni Remontowo-Budowlanej.

Dzięki uprzejmości Waldemara Frańczaka.